Marsz dla Maryi

W tym roku min臋艂a setna rocznica objawie艅 fatimskich. Nie mog艂em wi臋c nie i艣膰 „znowu” do Fatimy. Uda艂em si臋 tam pieszo po raz trzeci, po moich marszach w 2001 i 2007 roku, co opisywa艂em na 艂amach „Kr贸lowej R贸偶a艅ca 艢wi臋tego”聽Nie wiem, czy znowu opisywa膰 tutaj t臋 drog臋, zw艂aszcza 偶e w聽trzecim tegorocznym numerze pisa艂em ju偶 o聽mojej pielgrzymce z聽2007 roku. Redakcja jednak 鈥瀗aciska鈥, 偶eby na koniec Roku Fatimskiego opisa膰 jeszcze t臋 moj膮 pielgrzymk臋. Troch臋 mi trudno, bo wci膮偶 nie okrzep艂em i聽wszystko jest dosy膰 艣wie偶e.

PrzeczytajMarsz dla Maryi

Polska Flaga

Marsz dla Kr贸lowej Polski w stulecie niepodleg艂o艣ci

Zastanawia艂em si臋, dok膮d p贸j艣膰 w tym roku, w kt贸rym obchodzimy stulecie odzyskania niepodleg艂o艣ci. Dok膮d, jak nie do Niej 鈥 naszej Kr贸lowej, do miejsc, gdzie jest czczona najbardziej, i do miejsc, 聽gdzie wszystko si臋 zacz臋艂o. A by艂o to tak鈥

PrzeczytajMarsz dla Kr贸lowej Polski w stulecie niepodleg艂o艣ci

Matka Bo偶a Zb膮szy艅ska

Zb膮szy艅ska Kr贸lowa R贸偶a艅ca 艢wi臋tego

Sanktuarium Maryjne to dom Matki, w聽kt贸rym mo偶emy pogr膮偶y膰 si臋 na modlitwie z聽Maryj膮, Matk膮 Jezusa. Nie tylko na modlitwie liturgicznej, wsp贸lnotowej, lecz tak偶e tej osobistej. Mo偶emy Jej powierzy膰 wszystkie nasze k艂opoty, troski, ale te偶 nasze rado艣ci.

PrzeczytajZb膮szy艅ska Kr贸lowa R贸偶a艅ca 艢wi臋tego

Le Puy-enVelay

Le Puy-en-Velay – Najstarsze francuskie sanktuarium

W po艂owie zesz艂orocznej pielgrzymki do Fatimy, po 31 dniach marszu i聽pokonaniu ponad 1500 kilometr贸w, pielgrzymie drogi zaprowadzi艂y mnie do przepi臋knej doliny rzeki Borne, w聽kt贸rej le偶y聽francuskie miasto Le Puy-en-Velay, znane z聽niezwyk艂ych powulkanicznych turni wznosz膮cych si臋 w聽centrum miasta, na kt贸rych zosta艂y zbudowane najwa偶niejsze i聽najstarsze francuskie sanktuaria.

PrzeczytajLe Puy-en-Velay – Najstarsze francuskie sanktuarium

Szlak 艢wi臋tego Jakuba na Lubelszczy藕nie

O ma艂ym cz艂owieku na wielkim rowerze i jeszcze wi臋kszym Bogu

Moj膮 opowie艣膰 nale偶y zacz膮膰 od polnej drogi, kt贸r膮 przemierza艂em w聽za du偶ych butach po starszym bracie. By艂o to gdzie艣 w聽wojew贸dztwie 艣wi臋tokrzyskim, d艂ugie kilometry od domu. Mia艂em zaledwie 11 lat, lecz mog臋 przysi膮c, 偶e tego sierpniowego popo艂udnia serce zacz臋艂o mi bi膰 jak u聽doros艂ego. Dw贸jka ludzi, kt贸rych twarzy dzi艣 nawet nie jestem w聽stanie sobie przypomnie膰, opowiada艂a o聽innej, r贸wnie cudownej drodze, ale prowadz膮cej o聽wiele dalej ni偶 Jasna G贸ra, na kt贸r膮 pielgrzymowali艣my wtedy pieszo wszyscy razem.

PrzeczytajO ma艂ym cz艂owieku na wielkim rowerze i jeszcze wi臋kszym Bogu