Maryja przychodzi do każdego!

13 listopada to szczególna data w kalendarzu świąt Matki Bożej Pompejańskiej. Tego dnia sanktuarium w Pompejach wspomina przywiezienie obrazu Królowej Różańca Świętego. Zawdzięczamy to bł. Bartolowi Longo, który w wiosce pompejańskiej rozpowszechniał różaniec wśród niepiśmiennych chłopów. Dla zawiązania bractwa różańcowego potrzebował jednak obrazu Królowej Różańca Świętego. Oddajmy mu głos. Oto fragment wspaniałej i poruszającej „Historii sanktuarium w Pompejach”:

Przeczytaj

Czy to początek wielkiego sanktuarium?

W 2008 r. niewielu mieszkańców Żernik Wrocławskich, miejscowości w gminie Siechnice, słyszało o Matce Bożej Różańcowej z Pompejów oraz o tym, kim był bł. Bartolo Longo. W tym też roku zaczęto budować nowy kościół, ponieważ istniejący był za mały na ciągle rozrastającą się parafię. Z dziejami nadania wezwania Królowej Różańca z Pompejów nowo budowanemu kościołowi można zapoznać się na stronie internetowej parafii.

Przeczytaj

Królowa Różańca z Pompejów w sercu Ukrainy

Zachęcamy do lektury krótkiego reportażu p. Lidii Wajdzik, w którym opisała początek kultu Matki Bożej Pompejańskiej w dwóch ukraińskich parafiach. Arcybiskup Tommaso Caputo, arcybiskup delegat dla papieskiego sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, spotkał się na Jasnej Górze (zob. KRŚ 28) z przedstawicielami parafii i wspólnot oraz duchownymi i świeckimi, którzy związani są z szerzeniem nowenny pompejańskiej w Polsce. 

Przeczytaj

pielgrzymi Pignataro

Pątnicy z Pignataro – niezwykła tradycja pielgrzymkowa do Matki Bożej Pompejańskiej

Pierwsza pielgrzymka piesza z Pignataro Maggiore do Pompejów odbyła się 6 maja 1945 roku. Wzięła w niej udział mała grupka osób w podzięce za ocalenie życia podczas II wojny światowej. Będąc w okopach, żołnierze obiecali, że jeśli ocaleją, pójdą pieszo w pielgrzymce dziękczynnej do sanktuarium w Pompejach. I kiedy cali i zdrowi wrócili do domów, postanowili spełnić obietnicę. Boso, z plecakami wypełnionymi kamieniami, udali się w podróż dziękczynną.

Przeczytaj

panorama

Marsz dla Królowej Polski cz. 4 – Neapol i Pompeje

Kolejnym punktem na trasie mej zeszłorocznej pielgrzymki, mającej na celu uczczenie stulecia niepodległości naszej Ojczyzny, a zwłaszcza Jej Królowej – Maryi, miało być sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, a także Neapol, w którym, jak już pisałem w numerze 35, objawiła się Ona 14 sierpnia 1608 r. Juliuszowi Mancinellemu, włoskiemu jezuicie.

Przeczytaj

Abp Tommaso Caputo

List ks. abp. Tommasa Caputo

Z wielką radością dowiedziałem się o biskupim błogosławieństwie kaplicy w żeńskim więzieniu w Grudziądzu, poświęconej Królowej Różańca Świętego, gdzie jest wystawiony obraz Matki Bożej Pompejańskiej, namalowany przez więźniarkę. Dziękuję Bogu, że w całej Polsce wielkie i żywe jest oddanie się Dziewicy z Pompejów i Jej apostołowi, bł. Bartolowi Longo, co ja sam mogłem widzieć podczas mojej wizyty w sierpniu 2017 r. wraz z nuncjuszem apostolskim Salvatorem Pennacchio.

Przeczytaj

Ukazanie się Maryi Pompejańskiej

Śmierć czekała już u wezgłowia chorej, gdy nadszedł poranek 9 października, po którym nastąpiło niezwykłe wydarzenie. Podniósłszy się z łóżka Mariannina, jak zwykle, wyczerpana i słaba, z otwartymi oczami i nie mogąc ułożyć się na żadnej stronie, nagle ujrzała pokój wypełniony najjaśniejszym światłem…

Przeczytaj

Od „Piekiełka”… do osiedla Maryi

Wieści o tym, że w Warszawie powstaje parafia Matki Bożej Pompejańskiej zaczęły do nas dochodzić już w 2016 roku. Było to dla nas dużym zaskoczeniem i zarazem radością, także dlatego, że wysiłki w szerzeniu kultu Królowej Różańca z Pompejów przynoszą owoce w postaci drugiej już pompejańskiej parafii w Polsce!

Przeczytaj

Nasi nowicjusze

Pewnego dnia przyszedł żandarm i zapragnął zobaczyć tego chłopca, którego przyprowadził do przytułku jakiś czas temu. Zawołano Franciszka, ale ten, zobaczywszy żandarma, wybuchnął płaczem i zaczął krzyczeć, że nie chce przyjść. Chociaż otrzymał jedynie pieszczoty, puszczony wolno pobiegł do swoich kolegów i obrócił się dopiero wtedy, gdy poczuł się naprawdę bezpieczny.

Przeczytaj