Matka Opuszczonych

W roku 1416 do nowo powstałego zakonu pod wezwaniem Matki Dzieci i Opuszczonych w Walencji w Hiszpanii przybyło trzech młodzieńców, którzy twierdzili, iż są rzeźbiarzami i mogą wykonać dla zakonu odpowiednią figurę Maryi. Na ich prośbę dostarczono im narzędzia i materiały, a potem zamknięto na trzy dni w odosobnionej pracowni. Co prawda zakonników dziwiło to, że z wnętrza pomieszczenia nie dochodziły żadne dźwięki, jednak po upływie umówionego terminu i otwarciu drzwi ich oczom ukazała się przepiękna figura Maryi z dzieciątkiem. Za to po rzeźbiarzach nie było ani śladu…

PrzeczytajMatka Opuszczonych

Film pompejański

Z Bożą pomocą, film udało się nam zrealizować przy stosunkowo niewielkich kosztach, dzięki zaangażowaniu prywatnych środków i sprzętu, osobistej pracy i przychylności wielu osób.

Szaleństwo Bożego Miłosierdzia

W Nowym Testamencie pojawia się wiele opowieści, które jednoznacznie dowodzą, że Bóg czeka z utęsknieniem na każdego grzesznika. Wystarczy wspomnieć chociażby przypowieść o zaginionej owcy czy zgubionej drachmie. Wśród tych wielu Jezusowych opowieści jedynie na kartach Ewangelii według świętego Łukasza możemy odnaleźć historię syna marnotrawnego, opowieść o wielkiej niewdzięczności, a jednocześnie o jeszcze większej miłości…

PrzeczytajSzaleństwo Bożego Miłosierdzia

Majowa Pani

„Zebrali się przeto odprawiać nabożeństwo pod cmentarz, kaj pobok bramy stojała mała kapliczka z figurą Matki Boskiej. Każdego maja przystrajały ją dziewczyny w papierowe wstęgi, a korony wyzłacane i polnym kwieciem obrzucały, broniąc od zupełnej ruiny, gdyż kapliczka była odwieczna, spękana i w gruz się sypiąca. (…) Zeszło się sporo narodu i jak się naprędce dało, przybrali kapliczkę w zieleń i kwiaty, ktosik śmieci wygarnął, ktosik żółtym piaskiem wysypał, że nawtykawszy w ziemię u stóp figury świeczek i lampek zapalonych, wraz jęli klękać nabożnie” (Reymont „Chłopi”).

PrzeczytajMajowa Pani

Różaniec z Łez Hioba

Niedawno miałem przyjemność korespondować z księdzem Piotrem, który wysłał mi małe barwne nasiona rośliny zwanej Łzy Hioba. Wyglądają trochę jak perły. Zasiałem je w szklarni, z nadzieją, że uda mi się je wyhodować. Te piękne nasiona mogą być bowiem wykorzystane do robienia różańców. Otrzymawszy ten szczególny dar od księdza Piotra, z niecierpliwością zacząłem wykonywać różaniec.

PrzeczytajRóżaniec z Łez Hioba

procesja z darami

Róża Bartola Longo

Uroczystość święta patronalnego róży różańcowej pw. bł. Bartola Longo odbyła się w kościele św. Faustyny w Warszawie na Bródnie 10 lutego 2016 roku, w Środę Popielcową. Po zakończeniu Mszy odnowiliśmy zawierzenie Róży Rodzinnej Rodziców, modlących się za swoje dzieci i rodziny.

PrzeczytajRóża Bartola Longo

bł. Bartolo Longo

Modlitwa o kanonizację bł. Bartola

Kochani Czytelnicy! Tak chętnie modlimy się o łaski za wstawiennictwem św. Jana Pawła II, św. ojca Pio, św. Rity, św. Judy Tadeusza, uznając, że są oni tak szczególni, że z ich pomocą najszybciej wyprosimy u Boga potrzebną łaskę… Tymczasem możemy modlić się za wstawiennictwem bł. Bartola Longo, założyciela Sanktuarium w Pompejach i założyciela dzieł miłosierdzia! Tym bardziej, że oczekiwany jest cud potrzebny do kanonizacji. Możemy modlić się o uzdrowienie ciała, uwolnienie z nałogu, nawrócenie, zażegnanie kryzysu w rodzinie. Warunkiem potrzebnym do potwierdzenia cudu za wstawiennictwem bł. Bartola jest to, aby modlić się o ten cud wyłącznie do niego. Możemy też zgłosić intencję mszalną o kanonizację, jak to czyni wspólnota pompejańska w Skoczowie.

PrzeczytajModlitwa o kanonizację bł. Bartola

Słowo od redakcji (numer 19)

Kochani Czytelnicy, dziękujemy za liczne życzenia świąteczne i dowody pamięci, jakimi nas obdarzacie. To dla nas bodziec do relizowania nowych planów różańcowych oraz wcielania w życie kolejnych projektów, których celem jest zachęcanie innych, aby przez modlitwę różańcową odkrywali Ewangelię i zbliżali się do Boga.

PrzeczytajSłowo od redakcji (numer 19)

Jezus niesie krzyż

Czy cierpienie może być pożyteczne? Czyli Pan Jezus niesie krzyż

Kilka lat temu sąsiadka Joanny i Karola miała wypadek samochodowy. Mimo długiego leczenia i operacji nie udało się przywrócić jej pełnego zdrowia. Od tej pory chodzi o kulach, czasem korzysta też z wózka inwalidzkiego. Mimo to jest osobą bardzo pogodną, często się uśmiecha. Joanna słyszała kiedyś, jak pewna znajoma użalała się nad chorą, okazując jej wyrazy współczucia, na co ta odpowiedziała, że jest dumna, że może nieść krzyż, a do swych cierpień dołącza modlitwy w intencji grzeszników i cieszy się, że w ten sposób może wypraszać dla ludzi zbawienie.

PrzeczytajCzy cierpienie może być pożyteczne? Czyli Pan Jezus niesie krzyż