Le Puy-en-Velay – Najstarsze francuskie sanktuarium

W połowie zeszłorocznej pielgrzymki do Fatimy, po 31 dniach marszu i pokonaniu ponad 1500 kilometrów, pielgrzymie drogi zaprowadziły mnie do przepięknej doliny rzeki Borne, w której leży francuskie miasto Le Puy-en-Velay, znane z niezwykłych powulkanicznych turni wznoszących się w centrum miasta, na których zostały zbudowane najważniejsze i najstarsze francuskie sanktuaria.

Jeszcze zanim Maryja objawiła się w Lourdes, La Salette i w Paryżu, była tu już od dawna czczona. W czasach przedchrześcijańskich miejsce to, podobnie jak Chartres, było znanym druidzkim miejscem kultu, w którym czczono Wielką Matkę – Dziewicę, która zrodzi Syna Bożego. Druidzi, czyli kapłani galijscy, mieli profetyczną intuicję, czcząc Maryję, nim jeszcze przyszła Ona na świat, nie znając nawet Jej imienia. Miejscem kultu był wulkaniczny szczyt góry Anis i dolmen, czyli kamień, który się tam znajdował.

Książka: Pamiętajmy o Fatimie

Pamiętajmy o Fatimie ks. Józef Orchowski

Czy słowa Matki Bożej z Fatimy są nadal aktualne? Poznanie treści orędzia z Fatimy zdaje się być naszym duchowym obowiązkiem. To przesłanie jest skierowane do każdego z nas! Niech stulecie objawień w Fatimie sprawi, by nie tylko nasze serca, ale i cała Polska prawdziwie Maryję poznała i pokochała. Ufamy, że niniejsza książka w tym pomoże.

Zobacz

Maryja Le Puy

Później, gdy plemiona galijskie wyparli Rzymianie, miejsce to stało się centrum kultu Merkurego, którego oni czcili. Wraz z Rzymianami jednak pojawili się tu również pierwsi chrześcijanie. Do pierwszego objawienia Maryi doszło między III a IV wiekiem. Pewnego lipcowego dnia ukazała się Ona pobożnej wdowie o imieniu Villa, cierpiącej na gorączkę, która uniemożliwiała jej normalne życie. Maryja uśmiechając się, poleciła, żeby wspięła się na szczyt góry Anis i położyła na kamieniu, a gorączka jej przejdzie. Poprosiła też, aby na szczycie góry postawić dla Niej kaplicę. Osłabiona chorobą kobieta z trudem weszła na szczyt i gdy położyła się na kamieniu, od razu zasnęła. Gdy się obudziła, była zupełnie zdrowa.

W 430 roku inna kobieta ujrzała na tym samym miejscu Matkę Bożą, która poleciła udać się do biskupa z prośbą o zbudowanie kościoła. Biskup wspiął się na szczyt, aby dokonać wizji lokalnej cudu. Bardzo się jednak zdziwił, bo mimo lipcowego upału ziemia wokół kamienia była pokryta śniegiem, a z pobliskich zarośli wyskoczył jeleń, który zostawiając na śniegu ślady racic, wyznaczył plan kaplicy. Wkrótce na polecenie biskupa wzniesiono tam kościółek, aby spełnić prośbę Maryi.

Wkrótce kaplica z kamieniem stała się miejscem innych uzdrowień i kultu Maryjnego, który zaczął się rozwijać wraz z rozwojem chrześcijaństwa. Z czasem kaplicę przebudowano na większy kościół, by w X wieku wznieść tu wielką katedrę, z której poprowadzono szlak do Santiago de Compostela. Pierwszym pielgrzymem, który w 962 roku wyruszył stąd do grobu św. Jakuba, był biskup Godescalc. Od tego czasu Le Puy stało się jednym z najbardziej znanych miejsc pielgrzymkowych w średniowiecznej Francji i tak jest do dziś.

Królowa Różańca Świętego nr 32Zamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

Zobacz Zamów PDF

Ograniczony dostępTo tylko fragment artykułu…

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"

To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Możesz nabyć to czasopismo w bardzo niskiej cenie – już od 2 zł! Zamawiając wspierasz różańcowe inicjatywy. Zapraszamy!


Krzysztof Jędrzejewski

KRZYSZTOF JĘDRZEJEWSKI filozof

Odbywa piesze pielgrzymki do miejsc świętych w Europie, Polsce i Ziemi Świętej.
Wyszukaj jego teksty.

0 0 głos
Oceń ten tekst!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x