Rumunia

Gościnność. Rumunia 2000

Zgodnie z poleceniem redakcji mam napisać o gościnności, jakiej zaznałem w drodze. Trochę ciężko mi to robić, bo w czasie moich pielgrzymek staram się liczyć tylko na siebie i nie korzystać z gościnności napotkanych ludzi. Jem to, co kupię w przydrożnych sklepach, i śpię, gdzie się da w namiocie, który dźwigam w plecaku. Jednak czasami, gdy po drodze nie ma sklepów, albo gdy pogoda załamuje się, muszę korzystać z ludzkiej życzliwości. 

PrzeczytajGościnność. Rumunia 2000

Marsz dla Maryi

W tym roku minęła setna rocznica objawień fatimskich. Nie mogłem więc nie iść „znowu” do Fatimy. Udałem się tam pieszo po raz trzeci, po moich marszach w 2001 i 2007 roku, co opisywałem na łamach „Królowej Różańca Świętego” Nie wiem, czy znowu opisywać tutaj tę drogę, zwłaszcza że w trzecim tegorocznym numerze pisałem już o mojej pielgrzymce z 2007 roku. 

PrzeczytajMarsz dla Maryi

Pieszo do Róży Duchownej w Montichiari cz. 2

Kiedy ostatnio pisałem o tym, jak z łatwością przekraczałem granicę naszego kraju, nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie świat, w którym żyjemy, ulegnie takim zmianom. Czy w ogóle jeszcze możliwe będą moje pielgrzymki, skoro nie mogę pójść na mszę do mojego kościoła parafialnego?

PrzeczytajPieszo do Róży Duchownej w Montichiari cz. 2