Matka Boża Ufających

Maryja Źródłem Ufności

Portret Matki Bożej Ufających namalował włoski malarz Carlo Maratta. Był on ulubionym malarzem papieży Aleksandra VII i Klemensa XI. Jego prace wyróżniały się godnością i pełną wdzięku harmonią. Jeden z jego obrazów stał się sławny jednak nie ze względów artystycznych, ale z powodu łask, które spłynęły z niego na ludzkie dusze.

PrzeczytajMaryja Źródłem Ufności

Kadr z filmu "Jezioro"

Cud jeziora

Na północy Kazachstanu, 150 kilometrów od Pietropawłowska, leży wioska Oziornoje. Nie było w niej znanych objawień ani spektakularnych cudów, a jednak to właśnie tam, otoczona wrogim stepem, znajduje się duchowa stolica kraju.

PrzeczytajCud jeziora

Bartolo Longo

Nasi nowicjusze

Pewnego dnia przyszedł żandarm i zapragnął zobaczyć tego chłopca, którego przyprowadził do przytułku jakiś czas temu. Zawołano Franciszka, ale ten, zobaczywszy żandarma, wybuchnął płaczem i zaczął krzyczeć, że nie chce przyjść. Chociaż otrzymał jedynie pieszczoty, puszczony wolno pobiegł do swoich kolegów i obrócił się dopiero wtedy, gdy poczuł się naprawdę bezpieczny.

PrzeczytajNasi nowicjusze

roman brandsteatter

W poszukiwaniu prawdy

Ojciec Święty Jan Paweł II, na wiadomość o śmierci wielkiego pisarza katolickiego, Romana Brandstaettera, w telegramie do arcybiskupa poznańskiego, Jerzego Stroby, napisał między innymi:

„Przez całe życie pielgrzymował i szukał dla siebie miejsca w Kościele, w literaturze, w środowisku, w świecie. Znajomość Tradycji, ojczyzny Chrystusa, a przede wszystkim przynależność do narodu wybranego, pozwalały mu tworzyć w oparciu o realia Wcielenia się Boga”.

PrzeczytajW poszukiwaniu prawdy

pielgrzymka na jasną górę

Wiara… siłą modlitwy

Często słyszymy: „mam już dość różnych gazet kościelnych, szkoda wyrzucać złotówki na kolejne…”. Zatrzymajmy się chwilę i zauważmy –  ile pieniędzy wydajemy miesięcznie na środki czystości, aby dookoła nas panował porządek?

PrzeczytajWiara… siłą modlitwy

błogosławiony edmund bojanowski

Siostry Maryi w Wielkim Księstwie Poznańskim

Historia Polski XIX wieku pisana była bolesnymi wydarzeniami walki o wolność i narodową tożsamość. Szerzące się nadto różne epidemie czy klęski żywiołowe, tworzyły poczucie beznadziejności, rezygnacji z wartości nadrzędnych a nawet z osobistej godności. Trudnym zwłaszcza zdał się być los dzieci wiejskich, często osieroconych i pozbawionych właściwych wzorców do naśladowania.

PrzeczytajSiostry Maryi w Wielkim Księstwie Poznańskim

ucieczka grzeszników

Maryja, ucieczka grzeszników

Święta Gertruda miała widzenie Matki Bożej, przyjmującej pod swój rozpięty płaszcz dzikie zwierzęta, które pod jej ręką stają się łagodne. Święta zrozumiała, że tak samo Maryja przyciąga do siebie grzeszników, którzy pod wpływem Jej miłości nawracają się…

PrzeczytajMaryja, ucieczka grzeszników

III wielka księga łask

III Wielka Księga Łask!

Relikwie bł. Bartola Longo w kolejnym miejscu!

Nasi Czytelnicy pamiętają z pewnością poruszający wywiad z księdzem Kazimierzem Tyberskim, duszpasterzem wielu zakładów karnych w Polsce (zob. numery 17 i 19 KRŚ). Jego parafia Oblatów Maryi Niepokalanej we Wrocławiu wzbogaciła się o relikwie bł. Bartola Longo! To kolejne miejsce na mapie Polski, gdzie można uczcić tego Apostoła Różańca.

PrzeczytajIII Wielka Księga Łask!

Numer 20 KRŚ

Słowo od redakcji (numer 20)

Drodzy Czytelnicy, dwadzieścia wydań „Królowej Różańca Świętego” to nasz mały jubileusz i zachęta do krótkiej refleksji. Wracając myślami do pierwszego numeru, uzmysławiam sobie, jak wiele wydarzyło się od dnia, kiedy ujrzał on światło dzienne. Miał on niewielki nakład, liczył ledwie dwadzieścia stron, redakcja w wilgotnej piwniczce… Towarzyszyło temu mnóstwo pytań: czy to ma być czasopismo, czy może mały biuletyn? Jak się przyjmie i czy w ogóle jest to potrzebne? Jak dotrzeć z treściami różańcowymi do tych, którzy tego czasopisma nie znają, a szczególnie do zakładów karnych?

PrzeczytajSłowo od redakcji (numer 20)

wniebowstąpienie Pana Jezusa

Wielka przeprowadzka… czyli Pan Jezus wstępuje do nieba

Tatuś Marty i Wojtka dostał pracę w innym mieście. Bardzo daleko. Trzeba się będzie przeprowadzić. Ale zmiana miejsca zamieszkania to niełatwa sprawa. Trzeba znaleźć odpowiednie mieszkanie lub dom. Potem wyremontować, urządzić. Wymaga co najmniej kilku miesięcy ciężkiej pracy. Dlatego na razie tata pojechał sam, wszystko musi przygotować. A potem jak już będzie wyszykowane, pomalowane, umeblowane sprowadzi do siebie całą rodzinę, żeby wszyscy mogli być razem.

PrzeczytajWielka przeprowadzka… czyli Pan Jezus wstępuje do nieba