Nawiedzenie św. Elżbiety

O odwiedzinach i pomaganiu… czyli jak Maryja nawiedza Elżbietę

Wojtek bardzo lubi odwiedzać swojego wujka. Chętnie razem grają w szachy, rozwiązują krzyżówki. Wujek pokazuje nieraz piękną kolekcję znaczków i starych monet, opowiada ciekawe historie. Ale nie tylko dlatego Wojtek do wujka przychodzi. Wujek jest już od wielu miesięcy chory i nie wychodzi z domu. Trzeba mu przynieść obiad, który ugotuje mama, posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy. Jednak Wojtek wcale nie traktuje tych czynności jak przykrego obowiązku, bo bardzo kocha wujka i chętnie mu pomaga.

Przeczytaj więcej…O odwiedzinach i pomaganiu… czyli jak Maryja nawiedza Elżbietę

Gdzie można spotkać Pana Jezusa? …czyli o znalezieniu w świątyni

Od początku wakacji Marta czekała na wyjazd nad morze. W wyobraźni budowała zamki z piasku i pluskała się w falach. Niestety, już pierwszego dnia przeżyła niemiłą przygodę. Na plaży był tłum ludzi, gdy dziewczynka weszła na chwilę do wody. Kiedy się odwróciła i chciała wrócić do mamy, nie wiedziała, gdzie ona jest. Wszystkie kocyki wyglądały podobnie, plażowicze też. Marta chodziła w obie strony, tam i z powrotem, ale gubiła się coraz bardziej i zaczęła płakać.

Przeczytaj więcej…Gdzie można spotkać Pana Jezusa? …czyli o znalezieniu w świątyni

Wesele w Kanie

Jezus czyni cuda … czyli wesele w Kanie Galilejskiej

Jejku! Jak wiele w każdej rodzinie jest różnych, pięknych uroczystości! Dopiero co Marta i Wojtek byli na chrzcinach, a dziś jest wesele cioci i wujka. Wszyscy goście odświętnie ubrani po zaślubinach w kościele pojechali do domu weselnego na zabawę. Ale co to? Marta spostrzegła, że niektórzy – kucharka, świadkowie, rodzice młodej pary mają smutne miny, coś nerwowo między sobą rozmawiają.

Przeczytaj więcej…Jezus czyni cuda … czyli wesele w Kanie Galilejskiej

Niezwykłe przemienienie na górze Tabor …czyli Pan Jezus Przemienia nasze życie

Marta i Wojtek mieli dużo starszego kuzyna Bartka. Ale rzadko się z nim spotykali. Bartek był chuliganem. Całe dni spędzał z jakimiś podejrzanymi kolesiami, pił z nimi piwo, palił papierosy, zaczepiał ludzi na ulicy. Ciocia i wujek nie umieli dać sobie z nim rady. Często i dużo modlili się o jego poprawę, ale zdawało się, że Pan Bóg ich prośby nie słyszy bo chłopak stawał się coraz gorszy.

Przeczytaj więcej…Niezwykłe przemienienie na górze Tabor …czyli Pan Jezus Przemienia nasze życie

Dlaczego ludzie bywają okrutni? Czyli biczowanie Pana Jezusa

Agata i Przemek oglądali film o niewolnikach. Widzieli na nim, jak pewien bogaty pan kupił na targu ludzi. Kazał im bardzo ciężko pracować, nie dawał w zamian pieniędzy, a jedyną zapłatą było liche jedzenie i miejsce do spania. Kiedy niewolnicy chorowali, nie kupował lekarstw, nie pozwalał im odpocząć, tylko batem zmuszał do pracy ponad siły, a potem nawet zastrzelił tych, którzy nie dawali sobie rady.

Przeczytaj więcej…Dlaczego ludzie bywają okrutni? Czyli biczowanie Pana Jezusa

Pan Jezus jest moim Królem… czyli ukoronowanie cierniami

Jakiś czas temu Marta czytała legendę o królu, który zostawił swój pałac i w przebraniu żebraka jeździł po kraju. Sprawdzał jak żyją jego poddani, czy mają dobre serca. Spotykał takich, którzy go przeganiali i wyśmiewali. Ale byli też ludzie dobrego serca ofiarujący pomoc. Po powrocie król zaprosił na wspaniałą ucztę tych, którzy życzliwie dzielili się z nim tym, co mogli i sowicie wynagrodził.

Przeczytaj więcej…Pan Jezus jest moim Królem… czyli ukoronowanie cierniami

Zanim skopiujesz, napisz do nas.