Chwalcie łąki umajone…

Photo of author

Autor: Tomasz Parciński

Powszechnie przyjmuje się, że początki nabożeństwa majowego sięgają przełomu XIII i XIV wieku, kiedy na Zachodzie pojawił się zwyczaj wspólnego śpiewania pod figurami Najświętszej Maryi Panny pieśni poświęconych Bożej Rodzicielce. Cześć Najświętszej Dziewicy oddawano jednak śpiewem znacznie wcześniej.

Chwalcie łąki umajone

Chwalcie łąki umajone, © Fot. Freepik

Kochani Czytelnicy!
91% artykułów na naszej stronie jest dostępnych bez ograniczeń. Nie znaczy to, że nie istnieją koszty ich przygotowania i publikacji. Będziemy wdzięczni za zaprenumerowanie naszego czasopisma albo wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy za zrozumienie.
Redakcja

Powszechnie przyjmuje się, że początki nabożeństwa majowego sięgają przełomu XIII i XIV wieku, kiedy na Zachodzie pojawił się zwyczaj wspólnego śpiewania pod figurami Najświętszej Maryi Panny pieśni poświęconych Bożej Rodzicielce.  Cześć Najświętszej Dziewicy oddawano jednak śpiewem znacznie wcześniej.

Można śmiało stwierdzić, że nabożeństwo majowe sięga swymi korzeniami czasów Ojców Pustyni i jest świadectwem tej samej pobożności, która kazała pierwszym chrześcijańskim ascetom śpiewać pieśni ku chwale Bogurodzicy. Już w połowie V wieku istniał w Egipcie, wśród koptyjskich chrześcijan, zwyczaj oddawania czci Najświętszej Maryi Pannie w wiosennym miesiącu kiahc. Wierni zbierali się przy przystrojonych kwiatami i światłem wizerunkach Maryi, śpiewając sławiące Ją hymny. Szczególnym dniem praktykowania tego nabożeństwa była sobota, kiedy to wszyscy byli zobowiązani do udziału we wspólnej modlitwie. W kolejnych wiekach ta forma pobożności maryjnej rozprzestrzeniła się także w Ziemi Świętej, Syrii i Grecji. Panujący w Bizancjum na przełomie XIII i XIV wieku cesarz Andronik II Paleolog miesiącem poświęconym Matce Bożej ustanowił sierpień. Z kolei na Zachodzie, gdzie kult Maryi powiązano ze zwycięstwem lata nad zimą, za miesiąc maryjny uznany został maj.

Szczególne zasługi w upowszechnianiu w Europie nabożeństwa majowego miał władający w Hiszpanii w drugiej połowie XIII stulecia król Alfons X Mądry. Monarcha był autorem ok. 450 pieśni maryjnych. W jednym ze swych utworów, poemacie „Ben vennas, Mayo”, sławi on nadejście maja, widząc w jego pięknie zachętę do chwalenia piękna Matki Chrystusa, którą nazywa „Królową Wiosny”.Drugim „ojcem” nabożeństw majowych był niemiecki mistyk z zakonu dominikanów, bł. Henryk Suzo. Jego działalność przypadła na pierwszą połowę XIV wieku. W duchowych wizjach oglądał on chwałę, jaką Maryja odbiera w Niebie od aniołów, a w majowe dni słyszał niebiański śpiew „Magnificat”. To jemu zawdzięczamy także pierwszy zbiór rozważań maryjnych na poszczególne dni maja.

Ważnym dziełem propagującym nabożeństwo maryjne był „Maj duchowy” Wolfganga Seidla, wydany w 1549 roku w Monachium. W swych rozważaniach autor nazywa maj miesiącem Maryi, co świadczy o ugruntowanej już pozycji majowego nabożeństwa. W tym samym czasie wielkim krzewicielem majowej modlitwy do Maryi, zwłaszcza wśród młodzieży, był także św. Filip Nereusz.

W kolejnym stuleciu szczególnym ośrodkiem rozwoju pobożności majowej stało się włoskie miasteczko Fiesole. Z inicjatywy dominikanina, o. Anioła Dominika Guinigi, powstało tam stowarzyszenie Comunella, którego misją było organizowanie nabożeństw maryjnych w maju. W ich trakcie modlono się słowami litanii loretańskiej. W 1674 roku w Neapolu nabożeństwa majowe zaczęto łączyć z błogosławieniem wiernych Najświętszym Sakramentem.

W XVIII wieku ukazało się kilka ważnych publikacji jezuickich, zawierających modlitwy i rozważania majowe oraz zachętę do oddawania czci Najświętszej Maryi Pannie. Dzieła te były wielokrotnie wznawiane i cieszyły się dużą popularnością wśród duchowieństwa i wiernych. Jedno z nich, „Miesiąc Maj, czyli Maryi poświęcony” o. Franciszka Lalomii, zostało wydane także w Polsce – w Przemyślu (1769), Berdyczowie (1780) i Wilnie (1786). Najpopularniejsza była natomiast publikacja o. Alfonsa Muzzarelli, która doczekała się aż siedemdziesięciu wydań. Nabożeństwo majowe było już wówczas niezwykle popularne we Włoszech – w 1805 roku odprawiano je w dwudziestu rzymskich kościołach, z jezuickim Il Gesu na czele.

Popularność majowej modlitwy sprawiła, iż w 1815 roku papież Pius VII zatwierdził nabożeństwo majowe specjalną bullą, zachęcając wiernych do jego praktykowania i przypisując mu specjalne odpusty. Kolejnych odpustów za udział w nabożeństwie majowym udzielił bł. Pius IX w 1859 roku. Wówczas nabożeństwo to miało już ściśle określoną formę, na którą składały się: śpiew litanii loretańskiej, nauka wygłaszana przez kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. W ten sam sposób odprawia się je także współcześnie.

„Królowo Polski, módl się za nami”

W Polsce nabożeństwa majowe rozpowszechniły się w połowie XIX wieku. Pierwsze nabożeństwa były odprawiane w jezuickich świątyniach w Tarnopolu (1827) i Lwowie (1832). W Warszawie pierwsi wprowadzili je księża misjonarze w kościele św. Krzyża (1852). W podobnym czasie nabożeństwa majowe zawitały także do Krakowa, do Bazyliki Mariackiej, kościoła św. św. Piotra i Pawła oraz świątyni ojców karmelitów na Piasku.

W 1850 roku, staraniem księdza Karola Antoniewicza, ukazał się drukiem „Wianeczek majowy”, zbiór siedemnastu pieśni maryjnych, z których jedna, „Chwalcie łąki umajone”, cieszy się po dziś dzień wielkim uznaniem wśród wiernych. Popularność nabożeństwa majowego sprawiła, że w kolejnych latach ukazywały się liczne książeczki zawierające rozważania i modlitwy pomocne w jego praktykowaniu.

Choć pierwsze nabożeństwa majowe miały charakter liturgiczny, szybko, bo już w latach siedemdziesiątych XIX wieku, stały się elementem pobożności ludowej. W majowe popołudnia i wieczory, po zakończeniu prac w obejściu i w polu, młodsi i starsi gromadzili się wspólnie przy dekorowanych kwiatami kapliczkach z wizerunkami Matki Bożej, aby żarliwym śpiewem oddawać cześć Maryi. Zwyczaj ten wrósł tak mocno w lokalny krajobraz, że tego rodzaju nabożeństwa odbywają się w wielu miejscach do dziś.

Ograniczony dostęp

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego". To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Nasze czasopisma możesz nabyć w cenie już od 2 zł. Zamów i wspieraj różańcowe inicjatywy!

Photo of author

Tomasz

Parciński

Miłośnik teologii, historii, dobrej literatury i wartościowych filmów.

Mogą zainteresować Cię też:

0 0 głosów
Oceń ten tekst
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany