Święte przyjaźnie

Tęsknimy za Pompejami, za sanktuarium, a po raz pierwszy od dawna nikt z naszej redakcji nie wybrał się na majowe uroczystości u stóp Wezuwiusza. Chcąc przybliżyć Wam Pompeje, sięgnęliśmy po włoską książkę ks. Ivana Licinia, która niedawno wpadła w nasze ręce. To zbiór listów Bartola Longa, które wymieniał z drogimi sobie osobami. Co ciekawe, większość z nich dziś jest święta lub błogosławiona.

W czasie kiedy lekarze i służba zdrowia są w ferworze walki o nasze zdrowie i życie, postanowiliśmy przedstawić Wam przyjaźń Bartola Longa z doktorem Giuseppe Moscatim.

Święty Giuseppe Moscati, medyk z Neapolu, był nazywany lekarzem duszy i ciała jak św. Kosma. Był przez wszystkich ceniony nie tylko za swą wielką wiedzę medyczną, lecz także za integralność moralną swoich działań z życiem duchowym. Moscati codziennie żył święcie i pomagał bliźnim poprzez miłość do Boga, która dodawała mu sił do działania.

Pompeje od zawsze były w jego sercu

Rodzice małego Giuseppe chcieli, aby syn przyjął Pierwszą Komunię Świętą 8 grudnia 1888 r. w kaplicy Sług Najświętszego Serca z rąk ks. Enrica Marana, który był bliskim przyjacielem Bartola Longa. Tak to po czasie młodzieniec dotarł do Pompejów i poznał naszego błogosławionego. Mimo dzielącej ich różnicy wieku, prawie 40 lat, Moscati zawsze cenił Bartola i traktował jak najdroższego przyjaciela.

Odnajdywał w nim odzwierciedlenie wartości, które w dzieciństwie przekazywała mu również jego matka: oddanie Madonnie Pompejańskiej oraz miłość ku ubogim i chorym. Po śmierci ojca, Giuseppe stawiał często Bartola w roli swego ojca.



Zamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

To tylko część artykułu… Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"
0 0 głos
Oceń ten tekst!

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x

Zanim skopiujesz, napisz do nas.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Królowa Różańca Świętego” numer 44-45

Zobacz, jak wygląda kolejne wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

Zamknij