Fasada sanktuarium pompejańskiego

Jeszcze zanim wejdziemy do sanktuarium w Pompejach i oddamy się kontemplacji ołtarzy, fresków i obrazów, które licznie zdobią kościół, zatrzymajmy się przed jego wspaniałą fasadą. To dzieło nadaje świątyni wyjątkowy charakter.

W poprzednich odcinkach zwracaliśmy uwagę na okazałą dzwonnicę, którą ukończono w 1925 r., oraz na ołtarz św. Józefa, który został odsłonięty dużo wcześniej, bo już w 1890 roku.

W tym samym roku Leon XIII uznał cuda Matki Bożej Pompejańskiej i mianował Bartola Longa i Mariannę de Fusco zarządcami świątyni. W tym okresie Bartolo Longo podjął decyzję o upiększeniu kościoła fasadą. Adwokat twierdził, że dekoracje i wyposażenie świątyni poświęconej Maryi nie powinny być drugorzędnej wartości w porównaniu z innymi kościołami, które miał okazję zwiedzić.

Pomysł wykonania fasady wynikał też z dotychczasowego problemu architektonicznego: kościół projektowano dla małej wspólnoty mieszkańców Pompejów. Jednak napływ pielgrzymów, powodowany wielkim rozgłosem, wymuszał powiększenie budynku. Tak więc decyzja o budowie fasady łączyła się z rozbudową całego kościoła.

Książka: Historia Sanktuarium w Pompejach

Historia Sanktuarium w Pompejach Bartolo Longo

Nowenna pompejańska, Sanktuarium w Pompejach, Obraz Matki Bożej Pompejańskiej… Nie mielibyśmy tego bez Bartola Longo! Pozycja obowiązkowa dla każdego czciciela różańca. Jeśli chcesz poznać, kim był Bartolo Longo i o czym pisał, powinieneś poznać jego wielkie, poruszające dzieło życia. "Historia sanktuarium w Pompejach" to opis błogosławieństw i przewodnictwa Matki Bożej Pompejańskiej - tego, jak opuszczone i biedne Pompeje zamieniły się w kwitnące wiarą i miłosierdziem miejsce, z którego łaski zaczęły promieniować na cały świat!

Zobacz

Projektu fasady podjął się Giovanni Rispoli i w 1894 r. położono kamień węgielny pod jej budowę. W kolejnym roku złożono dokładny projekt w urzędzie miejskim. Władze nie były jednak przychylne Bartolowi, bo w tym samym czasie obłożono podatkami dzieła miłosierdzia oraz materiały budowlane… Nagle się okazało, że koszty będą wyższe, niż zakładano. Nie osłabiło to jednak zapału zarządców. Postanowiono zebrać dodatkowe środki.

Czasem da się słyszeć głosy, że niepotrzebnie buduje się okazałe kościoły, skoro pieniądze można przeznaczyć na ubogich. Zarzut ten byłby całkowicie chybiony w stosunku do Bartola Longa. Otóż równocześnie z upiększaniem sanktuarium pompejańskiego kładziono nacisk na rozbudowę inicjatyw społecznych. W roku, kiedy położono kamień węgielny pod fasadę, otworzono także dwie nowe sale dla dzieci więźniów, których było już 40. Powiększono sierociniec, w którym odtąd otaczano opieką ok. stu dziewcząt. Liczba przyjmowanych dzieci stale rosła. Przypomnijmy, że często trafiały do pompejańskich domów opiekuńczych wprost z ulicy. Aby zapewnić im edukację i opiekę, otworzono szkoły rzemieślnicze i stołówki.

Królowa Różańca Świętego nr 43Zamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

Zobacz Zamów PDF

Ograniczony dostępTo tylko fragment artykułu…

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"

To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Możesz nabyć to czasopismo w bardzo niskiej cenie – już od 2 zł! Zamawiając wspierasz różańcowe inicjatywy. Zapraszamy!


Marek Woś

MAREK WOŚ redaktor naczelny

Redaktor KRŚ, polonista, filmoznawca, edytor, ekonomista, człowiek od "brudnej roboty".
Wyszukaj jego teksty.

0 0 głosów
Oceń ten tekst!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x