Niewidzialna sieć różańcowa

Różaniec jest ze swej natury modlitwą kontemplacyjną i ma wielką moc wstawienniczą: kto go odmawia, jednoczy się z Maryją w rozważaniu tajemnic Chrystusa, i skłania różaniec do przyzywania łask związanych z tymi tajemnicami w wielorakich sytuacjach życiowych.

Sieć różańca spowiła wiele wspólnot w naszej diecezji, w kraju i za granicą w czasie trwania XIX Pompejańskiej Świętej Nocy Modlitwy, modlitwy, która trwała w formie Jerycha przez 24 godziny z 7 na 8 maja. Modlitwy, która łączyła nas z modlącymi się w sanktuarium Królowej Różańca Świętego w Pompejach. Modlitwy trwającej w zupełnie innej rzeczywistości, której nikt nie przewidział. Rozprzestrzeniający się wirus COVID-19 sprawił, że ta noc modlitwy, która przez lata gromadziła w sanktuarium św. Jana Sarkandra w Skoczowie czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej, spod Wezuwiusza przeniosła się do naszych domowych ołtarzyków, aby razem z Maryją czcić, wyznawać, adorować w służbie w Ojcu i Synu, i Duchu Świętym. Aby dziękować Bogu za bezmiar łask, za te, które znamy, i za te, które poznamy dopiero w Niebie.

To prawdziwy cud, który uczyniła nasza Najukochańsza Matka, Królowa Nieba i Ziemi, Królowa Różańca Świętego z Pompejów, Królowa Najpiękniejszej Miłości, która zrodziła Króla Miłości. Cud, że każdy z nas modlitwą serca, w którym rodził się Jezus, i poprzez medialny udział w mszach świętych odprawianych w intencjach naszych i świata, poprzez Koronkę do miłosierdzia Bożego, różaniec święty czy rozważanie Pisma Świętego, uświęcał swoją rodzinę, swój dom i swoje otoczenie.

W tę noc cudów i łask przez serce Maryi zawierzaliśmy Panu Jezusowi: papieża, biskupów, kapłanów, diakonów, misjonarzy, osoby konsekrowane z całego świata, losy naszej Ojczyzny, nasze rodziny, życie dzieci poczętych, umierających, dusze w czyśćcu cierpiące i intencje zapisane w naszych sercach. Błagaliśmy o święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, o skuteczność modlitwy różańcowej broniącej dzieci i młodzież przed zgubną ideologią gender, o zdrowie dla chorych, cierpiących, zakażonych koronawirusem oraz o moc i siły dla wszystkich służb zaangażowanych w ratowanie życia, utrzymanie ładu i porządku w kraju, w minimalizowanie skutków kryzysu gospodarczego i społecznego spowodowanego pandemią. Szczególną intencją była prośba o zahamowanie rozprzestrzeniania się w naszym kraju i na świecie wirusa COVID-19 oraz o pokój i jedność w naszym narodzie i na świecie.

Trudno już w tej chwili mówić o owocach, ale wsłuchajmy się w słowa, jak czciciele Maryi Pompejańskiej przeżyli ten czas modlitwy i co już pączkuje w ich sercach. Ania z Arizony mówi: „Tak, tu, w Ameryce: Arizonie, Chicago i Waszyngtonie, z różańcem świętym sercem trwaliśmy z Wami i z Pompejami. Pragnę podzielić się z Wami, co robi modlitwa pompejańska i dlaczego ta święta noc jest dla mnie tak ważna. Pompejańska jest tak mocna, że pokona wszystko, ale trzeba być niesamowicie silnym i wierzyć. To zaufanie rodziło się we mnie ponad 10 lat. Cena duża, a korzyści bezcenne: umacnianie się w codziennej mszy świętej i komunii świętej, chociaż odległości do kościoła tu są znaczne, i trwanie w myśli o zbawieniu.



Zamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

To tylko część artykułu… Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"
0 0 głos
Oceń ten tekst!

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x

Zanim skopiujesz, napisz do nas.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Różaniec w czasie pandemii

Pandemia uniemożliwiła nam korzystanie z sakramentów, aktywne uczestnictwo w życiu Kościoła i formację wspólnotową. To skłoniło nas do sięgnięcia po możliwości, jakie daje nam...

Zamknij