Sierpniowe zwycięstwo Maryi

Bogarodzico, Dziewico! Bogiem sławiona Maryjo!
Z Twoim imieniem na ustach w bój idzie polski huf!
Co zawinili ojcowie – wnukowie krwią swą dziś zmyją,
Byleś nad wolną Polską – Ty królowała znów

Edmund Bieder

Nieco historii

Jedenastego listopada 1918 r. po stu dwudziestu trzech latach Polska odzyskała niepodległość, aby już wkrótce ponownie bronić swej niezależności i wolności. Oto Rosja Sowiecka, dążąca do wzniecenia rewolucji światowej, zaczęła zagrażać nie tylko Polsce. Jej celem stał się podbój Europy i przekształcenie jej w republiki sowieckie. Te m.in. dążenia doprowadziły  do wybuchu wojny polsko-sowieckiej, toczonej w latach 1919-1920. 

Po początkowych sukcesach Polaków w Kijowie wojska sowieckie zmusiły żołnierzy polskich do opuszczenia miasta i do odwrotu. Kiedy oddziały polskie wycofały się aż na linię Wisły i Wieprza, bolszewicy zaczęli zbliżać się do Warszawy. W obliczu zagrożenia stolicy Piłsudski zaczął organizować obronę miasta. Ponieważ wojska polskie były w stanie rozkładu,  powołano armię ochotniczą pod dowództwem generała Józefa Hallera. Ukazał się też list pasterski Episkopatu Polski, nawołujący do obrony Ojczyzny. W dniach 12-25 sierpnia 1920 r. rozegrała się bitwa warszawska. Zacięte walki toczyły się pod Radzyminem, Zielonką, Ossowem, w okolicy Modlina, nad Wkrą i pod Nasielskiem. W połowie sierpnia sytuacja na froncie przechyliła się na stronę Polaków. Piłsudski uformował pod swoim dowództwem wojska, które skoncentrowane nad Wieprzem, uderzyły na tyły sowietów. Był to przełomowy moment wojny polsko-bolszewickiej. Polacy rozbili znaczną część wojsk przeciwnika, przyczyniając się do zwycięstwa.

Cud nad Wisłą

Wybuch wojny stał się przyczyną lęku i zwątpienia Polaków. Ci, którym na sercu leżało dobro kraju, mieli świadomość, że gra toczyła się  o wielką sprawę – o byt Polaków i niepodległość Ojczyzny. Niektórzy z goryczą mówili wręcz o końcu polskiej państwowości i nie wiedzieli, gdzie szukać ratunku. 

W obliczu tego wielkiego zagrożenia Bartolo Longo zwrócił się w liście otwartym do katolików na całym świecie z prośbą o modlitwę za Polskę. Powszechnie znane są słowa, jakie wypowiedział na początku sierpnia 1920 r. w rozmowie z ks. S. Mystkowskim: „Przekonany jestem święcie, że Matka Boża Różańcowa, która jest Królową Korony Polskiej, nie pozwoli, by Jej ukochany naród jęczał ponownie w niewoli rosyjskiej. Polska ma świetlaną przyszłość przed sobą”.

Tymczasem nadzieję wśród warszawiaków zaczął budzić młody kapłan – Ignacy Skorupka, który nawoływał do wiary w opiekę Maryi. Trzydziestego pierwszego lipca wypowiedział następujące słowa: „Nie martwcie się! Bóg i Matka Boska Częstochowska, Królowa Korony Polskiej, nie opuści nas… Nastąpi zwycięstwo. Bliskim jest ten dzień! Nie minie dzień 15 sierpnia, dzień Matki Boskiej Zielnej, a wróg będzie pobity”. Kapłan ten zgłosił się do armii i został wojskowym kapelanem. Zachęcał ludzi do walki i zapewniał o pomocy Maryi, której złożył w ofierze swoje życie w intencji ratowania Ojczyzny. Ksiądz Skorupka wziął udział w bitwie warszawskiej. Poprowadził do walki pod Ossowem młodych ludzi, którzy praktycznie bez żadnego doświadczenia ruszyli do boju. Poległ, trafiony kulą w czoło. Śmierć kapłana stała się „punktem zwrotnym  bitwy pod Ossowem i punktem zwrotnym w dziejach wojny 1920”. 

Co takiego wydarzyło się, że losy wojny, która miała zakończyć się przecież klęską Polaków, odwróciły się zupełnie nieoczekiwanie? Oto w Ossowie na tle nieba ukazała się Maryja! Zaś 15 sierpnia Jej postać unosiła się nad walczącymi Polakami w Wólce Radzymińskiej. Była widziana przez sowietów! Jej zjawienie się przeraziło ich tak bardzo, że w popłochu uciekali z bitewnych pól. Ci, którzy po wojnie przebywali w obozach jenieckich, niejednokrotnie o tym opowiadali.

Trzeba dodać, że pojawienie się Maryi było Jej swoistą odpowiedzią na żarliwą modlitwę tysięcy Polaków, którzy zgromadzeni w tych dniach na placu Zamkowym w Warszawie, gorąco modlili się na różańcu. W tym samym czasie zgromadzeni na Jasnej Górze biskupi polscy oddawali kraj nasz pod opiekę Bogarodzicy!

Królowa Różańca Świętego nr 39Zamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

Co w środku? Zamów PDF

Ograniczony dostępTo tylko fragment artykułu…

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"

To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Możesz nabyć to czasopismo w bardzo niskiej cenie – już od 2 zł! Zamawiając wspierasz różańcowe inicjatywy. Zapraszamy!


Izabela Marciniak

5 1 głos
Oceń ten tekst!

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x