Kolęda. Zwyczaj czy…coś więcej?

Photo of author

Autor: Redakcja

Bezpośrednio po obchodach świąt Narodzenia Pańskiego rozpoczyna się w Kościele okres Bożego Narodzenia. W tym wyjątkowym czasie wspominamy tajemnicę wcielenia Syna Bożego, który przyjął ciało z Maryi Dziewicy i narodził się w ubogiej stajni w Betlejem.

Kolęda. Zwyczaj czy... coś więcej?

Kolęda. Zwyczaj czy... coś więcej? © Fot. Unsplash

Kochani Czytelnicy!
91% artykułów na naszej stronie jest dostępnych bez ograniczeń. Nie znaczy to, że nie istnieją koszty ich przygotowania i publikacji. Będziemy wdzięczni za zaprenumerowanie naszego czasopisma albo wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy za zrozumienie.
Redakcja

Bezpośrednio po obchodach świąt Narodzenia Pańskiego rozpoczyna się w Kościele okres Bożego Narodzenia. W tym wyjątkowym czasie wspominamy tajemnicę wcielenia Syna Bożego, który przyjął ciało z Maryi Dziewicy i narodził się w ubogiej stajni w Betlejem.

Tę prawdę wspominamy nie tylko w czasie wieczerzy wigilijnej czy uroczystej mszy świętej zwanej pasterką, lecz także poprzez śpiewanie kolęd – odpowiednich pieśni, które w swoich słowach wyrażają prawdę o narodzeniu Jezusa Chrystusa. Ponadto w naszych parafiach rozpoczyna się czas wizyty duszpasterskiej, zwany zwyczajnie „kolędą”. Czym są te wizyty duszpasterskie, wokół których pojawiają się różne opinie czy kontrowersje? Jaki jest sens oraz istota spotkań wiernych z kapłanem, który przybywa do naszych domów?

Kolęda – zwyczaj czy tradycja?

Zwyczaj odwiedzania przez kapłanów wiernych w ich domach pojawił się już na początku III wieku, kiedy to św. Atanazy w pismach zwrócił uwagę na potrzebę spotkań, by kapłan nie tylko w słowach, lecz także w czynach był blisko swoich owiec. Jednakże znaczny rozwój tych odwiedzin miał miejsce w okresie średniowiecza, kiedy tworzono placówki parafialne na terenach dzisiejszej Polski. Kapłan odpowiedzialny za stworzenie wspólnoty parafialnej miał okazję, by z bliska przyjrzeć się życiu tych, do których został posłany. 

Pewnego uzasadnienia tej praktyki doszukiwano się także w Piśmie Świętym. Tam czytamy, iż sam Chrystus posłał swoich uczniów do każdego miasta i miejscowości, aby zanieśli dobrą nowinę o zbawieniu, by nawiedzając domy, uzdrawiali chorych i dawali pociechę strapionym. Jezus wprost zaznaczył i zwrócił uwagę na fakt, żeby uczniowie wchodzili do domów mieszkańców konkretnej miejscowości. Tym samym, wchodząc do domu, stali się również uczestnikami życia mieszkańców, poznawali ich problemy, trudności, radości i smutki (Łk 10, 1-12). Kapłan jako „alter Chrystus”, przybywając do konkretnego domu, poznaje nie tylko członków rodziny, lecz także czym żyje ta rodzina, pyta, o czym chce porozmawiać. Warto tym samym pamiętać, że osoby czy rodziny, które przyjmują księdza po kolędzie, dają publiczne świadectwo swojego przywiązania do wspólnoty Kościoła, w której wzrastają, modlą się i uczestniczą poprzez życie sakramentalne. 

Ponadto należy zauważyć, że o wizycie duszpasterskiej – kolędzie – mówi również prawo kościelne w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Możemy znaleźć tam m.in. słowa: „Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygując” (kan. 529 § 1).

Możemy tym samym zauważyć, że prawo kościelne, które ustala pewne normy i zasady w Kościele, nie pozostaje obojętne na taką formę troski kapłana o powierzonych mu wiernych. Tym samym rola każdego kapłana nie ogranicza się jedynie do sprawowania kultu Bożego, czyli liturgii eucharystycznej, czy zajmowania konkretnego stanowiska jako proboszcz lub wikariusz. Jest to zachęta, by troszcząc się o powierzonych wiernych, uczestniczyć w ich życiu, a jeśli trzeba, korygować i pomagać im w trudnych chwilach. To nic innego, jak doskonała okazja, aby lepiej poznać parafian, dowiedzieć się, czym aktualnie żyją. Jednak warto zaznaczyć, że przebieg wizyty duszpasterskiej uzależniony jest przede wszystkim od warunków i tradycji charakterystycznych dla konkretnego regionu, miasta lub wsi. Tym samym nie zawsze i nie wszędzie wizyta kolędowa kapłana wypada co rok. W dużych wspólnotach parafialnych przyjął się zwyczaj, że wizyta kolędowa odbywa się co dwa lata. Jest to argumentowane zbyt dużą liczbą mieszkań, jakie należą do konkretnej wspólnoty parafialnej, a w ostatnim czasie mniejszą liczbą kapłanów. Ponadto określany jest czas odwiedzin mieszkańców w parafii. Od poniedziałku do piątku wizyty te w znacznej mierze są realizowane po południu, a w soboty rozpoczynają się od godzin porannych. Warto zaznaczyć, że wizyta kolędowa w Polsce ma określony czas trwania, a więc od końca grudnia do święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego). W naszej tradycji to czas śpiewania kolęd i pastorałek. Jednakże czas trwania wizyty duszpasterskiej uzależniony jest od wielkości wspólnoty parafialnej. Przy okazji warto również zwrócić uwagę na fakt, że w innych krajach, np. we Włoszech, wizyta ta ma miejsce w okresie Wielkiego Postu, a nie jak w przypadku naszego kraju bezpośrednio po Bożym Narodzeniu. Istota zarówno jednej, jak i drugiej wizyty duszpasterskiej jest taka sama.

Jak się przygotować do wizyty kolędowej?

U wielu wizyta duszpasterska kapłana w ramach kolędy wzbudza emocje, więc zadaje się mnóstwo pytań. Jak się do niej przygotować? Czego nie może zabraknąć? O czym powinniśmy najbardziej pamiętać? Warto na samym początku pomyśleć o konkretnym miejscu, gdzie ma odbyć się spotkanie kapłana z domownikami. W zdecydowanej większości jest to pokój czy salon. Niezbędnym elementem wizyty kapłana jest obecność, o ile to możliwe, wszystkich domowników. Na czas wizyty duszpasterskiej należy zatroszczyć się o wyłącznie radia czy telewizji, aby nic nie zakłócało przebiegu spotkania. Ważne, by ta wizyta przebiegała w atmosferze przyjaznej i swobodnej. 

Niezwykle istotnym elementem odwiedzin duszpasterskich, jaki należy przygotować, jest stół nakryty białym, odświętnym obrusem, na którym stawiamy krzyż, świece, naczynie z wodą święconą, kładziemy kropidło czy też Biblię. W przypadku braku wody święconej warto przygotować w naczyniu wodę, którą kapłan pobłogosławi i pokropi nią wszystkich zebranych oraz pomieszczania znajdujące się w domu. Ważne również, by pamiętać, aby w czasie wizyty duszpasterskiej kapłan odwiedził również osoby obłożnie chore, przykute do łóżka. Każdy z domowników ma mieć możliwość rozmowy i spotkania z kapłanem. Tym samym warto przygotować chorego na taką wizytę, która w swojej istocie będzie zdecydowanie inna niż ta podczas comiesięcznych odwiedzin w ramach pierwszego piątku miesiąca. 

Photo of author

Redakcja

"Królowa Różańca Świętego" ukazuje się od 2012 roku. Poznaj nasze czasopismo! – Pobierz bezpłatne wydania PDF!

Mogą zainteresować Cię też:

0 0 głosów
Oceń ten tekst
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany