Jak obraz trafił do Pompejów?

Kiedy pod koniec misji, jakie w 1874 roku zorganizował Bartolo Longo dla ubogich mieszkańców Pompejów, zaczęło się formować Bractwo Różańcowe, pojawiła się konieczność nabycia olejnego obrazu Królowej Różańca Świętego.  

13 listopada Opatrzność postawiła na drodze Bartola ojca Radente. Ten przypomniał sobie, że kilkanaście lat wcześniej tanio kupił obraz Królowej Różańca na jakimś pchlim targu, żeby nie trafił w niepowołane ręce.

Bartolo szybko udał się po ten obraz do klasztoru sióstr różańcowych. Czas naglił, do odjazdu ostatniego pociągu do Pompejów było niewiele czasu.

Od kapłana Szatana do apostoła różańca Marek Woś

Beletryzowana biografia wyjątkowego człowieka. Z dna piekła na ołtarze Kościoła. Oto w skrócie życiorys bł. Bartola Longa. Kapłana szatana, spirytysty, a po nawróceniu oddanego sługi Królowej Różańca Świętego. Wszystko, co osiągnął, zawdzięczał różańcowi. Trzymając go w ręku zbudował najważniejsze różańcowe sanktuarium świata, nowe miasto Pompeje, a w nim dokonał wielkich dzieł miłosierdzia. Św. Jan Paweł II nazwał B. Longo „wzorem dla współ­czesnych świeckich katolików”.

Zobacz

Obraz z odzysku

Kiedy siostra pokazała ten obraz, Bartolo poczuł, jak krew odpływa mu z głowy. To nie mogła być prawda! Malowidło było stare, płótno przeżarte przez mole i odpadała z niego malatura. Obraz nie przedstawiał wartości ani estetycznej, ani artystycznej. Jego autor nie potrafił tak pięknie odmalować twarzy Maryi, jak umieli ukazać ją mistrzowie włoskiego malarstwa.

„Zabrać, czy zostawić?” – Bartolo był podenerwowany uciekającym czasem. Musiał się poradzić, wrócił więc po chwili z Marianną, która zobaczywszy obraz, odrzekła, że „Ten obraz namalowano specjalnie po to, by obrzydzić ludziom nabożeństwo różańca.” Jednak w końcu postanowili wziąć obraz, lecz tak dużych pakunków nie można było przewozić pociągiem. Bartolo poprosił więc Angela, pobożnego woźnicę z Pompejów, aby wziął paczkę i niezwłocznie odwiózł do wsi.

Woźnica nie wiedząc, że w paczce znajduje się wizerunek Najświętszej Panienki, wziął ją ze sobą i rzucił na stertę obornika… W taki sposób obraz dotarł do Pompejów, gdzie – po przemalowaniu – po dziś dzień jest objęty wspaniałym kultem.

Opracowanie na podstawie książki „Bartolo Longo. Od kapłana szatana do Apostoła Różańca”.

1 1 głos
Oceń ten tekst!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x