19 października 2025 roku Plac św. Piotra w Rzymie stał się miejscem wyjątkowego wydarzenia w życiu Kościoła. Tego dnia, o godzinie 10.30, papież Leon XIV zainaugurował uroczystą Mszę, podczas której obwieszczono światu nowych siedmiu świętych Kościoła. Wśród nich jest Bartolo Longo – nasz patron, autor nowenny pompejańskiej, tercjarz dominikański, którego Kościół zwie „Apostołem Różańca”. To Święty na nasze czasy!
Bartolo Longo przyszedł na świat w 1841 roku w Apulii. W młodości zbłądził, zafascynowany praktykami spirytystycznymi. Dzięki pomocy wierzących przyjaciół zdołał jednak odwrócić się od błędu i rozpocząć nowe życie w prawdziwej wierze. Po nawróceniu oddał się modlitwie różańcowej i dziełom miłosierdzia. Z jego inicjatywy w Pompejach powstało słynne sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, przy którym otworzył także domy dla sierot i dzieci więźniów. Jego życie stało się świadectwem mocy modlitwy i miłości do Maryi.
Także my, jako redakcja „Królowej Różańca Świętego”, pragniemy dać świadectwo. O Bartolu Longo po raz pierwszy usłyszeliśmy podczas pobytu w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach w 2003 roku. W tamtym czasie zajmowaliśmy się pomocą osobom zagubionym duchowo. Wśród nich byli ludzie zaangażowani w praktyki spirytystyczne, a nawet tacy, którzy podpisali cyrograf – akt oddania swojego życia szatanowi. Niektórzy żyli w przekonaniu, że taki pakt jest nieodwołalny. To przekonanie prowadziło ich do poczucia beznadziei i zwątpienia w Boże miłosierdzie.
Wtedy właśnie pomyśleliśmy, że historia Bartola Longo może stać się dla nich znakiem nadziei. Longo sam o sobie mówił, że był kiedyś „kapłanem świątyni szatana”, a jednak – dzięki łasce nawrócenia – został świętym Kościoła katolickiego. Jego życie jest dowodem na to, że dla Boga nie ma sytuacji bez wyjścia.
Po powrocie z Włoch przez kolejne lata publikowaliśmy w prasie katolickiej artykuły poświęcone tej niezwykłej postaci. Z czasem zgromadzony materiał okazał się tak obszerny, że pozwolił nam przygotować i wydać biografię o Bartolu Longo – człowieku, który z mroku zwątpienia przeszedł do światła świętości.
Zanim jednak to się stało, stanęliśmy przed decyzją o założeniu katolickiego wydawnictwa. Zbiegło się to w czasie z odnalezieniem książki autorstwa Bartola pt. „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach”, wydanej w 1904 roku w Poznaniu. Ponieważ przetłumaczono ją w archaicznym stylu, zdecydowaliśmy się wydać na nowo.
Książka ta doczekała się wielu wydań i pozwoliła nam myśleć o kolejnych projektach. Tak narodził się – podczas pobytu w Pompejach – pomysł na różańcowe czasopismo poświęcone nowennie pompejańskiej i duchowości tego, wybranego przez Maryję, miejsca. Prawdziwą „iskrą Bożą” okazało się otrzymanie dla naszej nowo powstającej redakcji relikwii Bartola Longo. Odczytaliśmy to jako znak, że czasopismo to podoba się Matce Najświętszej i że mamy je rozpowszechniać na Jej chwałę. Niemal bez środków i z założeniem, że pierwsze wydanie może być zarazem ostatnim, podjęliśmy się tego zadania. …I kontynuujemy je już 13. rok!
Równolegle w Polsce rozpoczął się czas odrodzenia modlitwy różańcowej w formie nowenny pompejańskiej. Otrzymywaliśmy już tysiące świadectw związanych z tą modlitwą, co zainspirowało nas do tworzenia Wielkich Ksiąg Łask, z których już czternaście przekazaliśmy jako wota dziękczynne do sanktuarium w Pompejach.
Parafie w całym kraju zaczęły zabiegać o relikwie Bartola Longo. Dziś znajdują się one już w kilkudziesięciu parafiach. Często uczestniczyliśmy w ich sprowadzaniu i uroczystościach instalacji w kościołach (ich listę znajdziesz na www.bartolo-longo.pl).
Pierwsze lata wydawania „Królowej” były nadzwyczaj owocne. Nasi czytelnicy pragnęli odwiedzać sanktuarium w Pompejach, zobaczyć cudowny obraz Maryi i podziękować Jej za otrzymane łaski. Tak zrodził się pomysł pielgrzymek, których było już 25. Powstało także Radio Różaniec i transmisje różańca na żywo w internecie – pierwsza i wówczas unikalna inicjatywa tego typu w Polsce.
Naszym celem było również wydanie wszystkich najważniejszych dzieł Bartola Longo, w tym jego wspaniałych nabożeństw: „Piętnastu sobót” (obecnie „Nabożeństwo dwudziestu sobót”) czy „Miesiąca ze św. Józefem”. Można śmiało powiedzieć, że plan ten został zrealizowany, a nawet poszerzony o nasz film „Tajemnica Nowenny Pompejańskiej”, w którym jedna z części poświęcona jest naszemu patronowi. Film zdobył nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Niepokalanowie – statuetkę przekazaliśmy do sanktuarium pompejańskiego jako wyraz wdzięczności.
Wszystko, co udało się zrobić, zawdzięczamy Matce Bożej Pompejańskiej i św. Bartolowi Longo. Na każdym etapie naszej pracy i różnych inicjatyw czuliśmy wsparcie z Nieba. Rzeczy po ludzku niemożliwe, często bez środków i pomocy z zewnątrz, dzięki wsparciu Dziewicy Pompejańskiej i Jej Syna udawało się nam realizować z sukcesem.
Dzień kanonizacji
Z tych licznych powodów dzień kanonizacji Bartola Longo stał się naszym osobistym, wielkim świętem. Wyczekiwaliśmy tego dnia z nadzieją od 2003 roku. Dzięki Bożej łasce mogliśmy wraz z tercjarzami Fraterni dominikańskiej im. Bartola Longo uczestniczyć we Mszy świętej kanonizacyjnej 19 października 2025 roku w bezpośredniej bliskości Ojca Świętego. Stawiliśmy się na Placu św. Piotra wraz z tłumami wiernych z całego świata – wszyscy niesieni wielką radością tak uroczystego dnia dla całej katolickiej rodziny.
Na rozpoczęciu Mszy ks. kardynał Marcello Semeraro przedstawił sylwetki nowych świętych. O Bartolu Longo rzekł: „Syn ziemi salentyńskiej. Po głębokim kryzysie wiary stał się gorliwym promotorem modlitwy różańcowej. Został tercjarzem dominikańskim, a po przybyciu do Doliny Pompejańskiej, zajmując się sprawami wdowy Marianny De Fusco, z którą później się ożenił, poświęcił się pomocy materialnej i duchowej mieszkańcom tej doliny. W ten sposób narodziło się Sanktuarium w Pompejach z obrazem Najświętszej Panny Różańcowej, który Bartolo Longo przywiózł tam w 1875 roku. Jemu również zawdzięczamy tekst modlitwy Supliki do Królowej Różańca Świętego. Przy kościele, obok którego mieszkał, powstał dom dziecka oraz dom dla dzieci więźniów”.






Następnie Ojciec Święty oddał cześć relikwiom i obwieścił światu: „Na chwałę Najświętszej Trójcy, dla wywyższenia wiary katolickiej i rozwoju życia chrześcijańskiego, mocą autorytetu naszego Pana Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz naszą, po długim namyśle, po wielokrotnym wezwaniu pomocy Bożej i po naradzie z wieloma braćmi w biskupstwie, ogłaszamy świętymi błogosławionych męczenników: Ignazio Maloyan, Pietro To Rot, jak również błogosławionych: Vincenza Maria Poloni, Maria Carmen Rendiles Martinez, Maria Troncatti, José Gregorio Hernández Cisneros i Bartolo Longo, i wpisujemy ich między świętych, postanawiając, że w całym Kościele mają być oni nabożnie czczeni. W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”.
W homilii papież Leon XIV powiedział: „Staje przed nami siedmioro świadków, nowych świętych i nowe święte, którzy dzięki łasce Bożej podtrzymywali płonącą pochodnię wiary, a nawet sami stali się pochodniami zdolnymi do szerzenia światła Chrystusa. W porównaniu z wielkimi dobrami materialnymi i kulturowymi, naukowymi i artystycznymi, wiara przewyższa je nie dlatego, że są one godne pogardy, lecz dlatego, że bez wiary tracą sens. Relacja z Bogiem ma największe znaczenie, ponieważ On stworzył wszystko z niczego na początku czasów i ocala od nicości wszystko, co przemija w czasie. Ziemia bez wiary byłaby zamieszkana przez dzieci żyjące bez Ojca, czyli przez stworzenia pozbawione zbawienia.
Ci wierni przyjaciele Chrystusa są męczennikami ze względu na swoją wiarę, jak biskup Ignazio Choukrallah Maloyan i katechista Pietro To Rot; są ewangelizatorami i misjonarzami, jak siostra Maria Troncatti; są charyzmatycznymi założycielkami, jak siostra Vincenza Maria Poloni i siostra Carmen Rendiles Martinez; ze swoimi sercami żarliwymi pobożnością są dobroczyńcami ludzkości, jak Bartolo Longo i José Gregorio Hernández Cisneros. Niech ich wstawiennictwo wspiera nas w próbach, a ich przykład niech będzie dla nas inspiracją we wspólnym powołaniu do świętości”.
Co przed nami?
Możemy więc powiedzieć: Wykonało się. Amen. Bogu niech będą dzięki! Teraz czas na nowe wyzwania! Pomysłów nam nie brakuje, lecz pytanie brzmi: czy Wy, drodzy Czytelnicy, chcecie podążać drogą życia w charyzmacie pompejańskim, który – choć opiera się na różańcu – łączy w sobie tak wiele form pobożności? Jesteśmy gotowi dalej tworzyć to wspólne dzieło, jakim jest „Królowa Różańca Świętego”, jednak jego istnienie zależy tylko od tego, czy będzie miało swoich Czytelników.
Ten wspaniały Rok Jubileuszowy, w którym dziękujemy Bogu także za 150 lat cudownego obrazu Matki Bożej Pompejańskiej oraz kanonizację Bartola Longo, przejdzie wkrótce w kolejny, również pełen ważnych rocznic. Będzie to 150-lecie położenia kamienia węgielnego pod budowę sanktuarium w Pompejach oraz 100-lecie narodzin dla nieba św. Bartola Longo. W 2027 roku świętować będziemy także dwa jubileusze 150-lecia: objawień w Gietrzwałdzie oraz powstania „Nabożeństwa sobót” autorstwa św. Bartola, w którym – jak napisał Jan Paweł II w Rosarium Virginis Mariæ – Longo „pogłębił chrystologicznego i kontemplacyjnego ducha różańca”. To nabożeństwo, pobłogosławione przez Maryję, chcemy – podobnie jak nowennę pompejańską – przypominać w naszej Ojczyźnie.
Drodzy Czytelnicy, czy pomożecie?