Świadectwa z KRS50

Oto kolejna świadectw mocy różańca oraz nowenny pompejańskiej!

Irena: uzdrowienie z nowotworu jelita grubego i płuc

Z nowenną pompejańską zetknęłam się po raz pierwszy przez komentarze na kobiecej stronie internetowej. Początkowo nie zwracałam na nie uwagi, ale z czasem z ciekawości zajrzałam na tę stronę. Choć znajduje się na niej wiele świadectw, to patrzyłam na to wszystko z niedowierzaniem, do czasu… aż ciężko zachorował tato mojego chłopaka. Chcąc pomóc w jakiś sposób, postanowiłam odmówić nowennę w jego intencji. Stan ojca chłopaka nie budził większych nadziei. Był to rak jelita z przerzutami do płuc, a chemia, jakiej został poddany, sprawiła, że z 90-kilogramowego mężczyzny zostało 60 kilogramów, czyli skóra i kości. Po jednej z ostatnich chemii jego stan był tak fatalny, że lekarz poinformował, aby przygotować się na najgorsze w przeciągu tygodnia… W tym czasie zaczęłam odmawiać nowennę. Teraz, czyli około dwóch miesięcy po tym wydarzeniu, ojciec chłopaka wrócił do swojej wagi i staje się silniejszy z każdym dniem. Przerzuty na płucach wprawdzie się utrzymują, ale węzły chłonne i jelito pozostają czyste, więc myślę, że kolejna modlitwa w jego intencji przywróci mu pełnię zdrowia. Choć nie wierzyłam w cuda, to tak szybka rekonwalescencja osoby skazanej już na śmierć z pewnością jest dziełem boskim. Zwracam się zatem do wszystkich cierpiących, zawiedzionych i pozbawionych nadziei: powierzajcie swoje troski Maryi, bo jej dobroć nie zna granic, a jej wewnętrzna światłość jest w stanie rozproszyć każdy mrok.

Marcin: uzdrowienie nienarodzonego dziecka

Szczęść Boże! Znajoma mojej żony była w ciąży z kolejnym dzieckiem. Niestety testy prenatalne wykazały u dziecka zespół Downa. Lekarz stwierdził, że „trzeba się spieszyć” i już chciał umawiać „zabieg”. Znajoma nie brała w ogóle pod uwagę aborcji i zdecydowała o urodzeniu dziecka. Razem z żoną podjęliśmy nowennę pompejańską w intencji maluszka. Zakończyliśmy ją w uroczystość Chrystusa Króla. Dziecko urodziło się nazajutrz zupełnie zdrowe (mimo że termin porodu przypadał kilka dni wcześniej, a było to czwarte dziecko tej mamy). Maryjo, dzięki Ci!

Renata: wielka moc nowenny – nagłe uzdrowienie z raka

Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji o zdrowie dla chorego na nowotwór synka mojej znajomej. Guz zniknął. Jak powiedziała mi mama chłopca, nie ma żadnych przerzutów. W trakcie odmawiania tej cudownej modlitwy otrzymałam wiele łask od Matki Bożej dla siebie i bliskich. Obecnie odmawiam kolejną Nowennę za dusze w czyśćcu cierpiące i cały czas czuję opiekę Królowej Różańca Świętego.

Ta modlitwa ma ogromną moc. Składając ją u stóp Matki Najświętszej, możemy być pewni, że ona nigdy nas nie zostawi, że dla takiej Pani, dla Królowej Nieba i Ziemi, nie ma rzeczy niemożliwych. Wszystkich strapionych, chorych oraz tych, którzy chcą pomóc innym, zachęcam do odmawiania nowenny pompejańskiej.

Małgorzata: pomoc w sprawach sercowych

Kilka lat temu rozstałam się z chłopakiem. Ściślej to on mnie zostawił dla innej. Myślałam wtedy, że świat mi się zawalił. Nie potrafiłam przecież bez niego żyć. Przez wiele lat starałam się ułożyć sobie życia na nowo. Nowa praca, nowi znajomi, zainteresowania. Jednak uczucie do niego nie słabło, choć minęło kilka lat. Kochałam go całym sercem i duszą. Obecność jego, a nawet wiadomość o nim, zawsze mnie raniły i przywoływały przykre wspomnienia. Wtedy to natrafiłam na informację o nowennie pompejańskiej. Szybko zaczęłam ją odmawiać w intencji uleczenia mojego serca. W trakcie odmawiania zauważyłam, że ból po stracie mija. Dziś, gdy już skończyłam odmawiać tę cudowną modlitwę, wiem, że moje serce jest zdrowe i gotowe pokochać innego mężczyznę. Dziękuje Ci, Maryjo. Pragnę się podzielić również tym, iż obok tej łaski otrzymałam wiele innych, o które nawet nie prosiłam, i wypracowałam w sobie chęć i potrzebę odmawiania codziennie różańca.

Teresa: uwolnienie z nałogów

Dziękuję Matce Bożej za uratowanie mnie z nałogów, w jakie byłam uwikłana. Przez swoje wstawiennictwo wyciągnęła mnie z bagna grzechów i wprowadziła na drogę prawdy. Nie zostawiła mnie w najgorszych chwilach kryzysu wiary. Podała mi swą matczyną dłoń i okazała miłość macierzyńską. Jest najlepszą Matką. Różaniec to skuteczna modlitwa i przez różaniec można wiele łask wymodlić. Dziękuję Maryi i Bogu za otrzymywane potrzebne łaski w moim życiu. Tobie, Maryjo, oddaję swoje życie i Tobie zawierzam. Amen.

Hania: Matka Boża w siedemnaście dni załatwiła niemożliwe

Kochani, jestem świadkiem cudownych efektów nowenny. Pierwszy cud to to, że w ogóle sięgnęłam po różaniec. Ja, która od wielu lat sympatyzuję z protestantami, którzy jak wiecie wszelkie pośrednictwa do Boga uważają za zbędne, niebiblijne. a nawet szkodliwe,  gdy już wszelkimi metodami dobijałam się do Boga bez skutku – chwyciłam za różaniec. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem. Usłyszałam, że naprawdę trzeba pokonać wiele trudności, by ją odmawiać, i że „byle kto” tego nie wytrzyma.

Ponieważ byłam w rozpaczy, zostawiłam protestanckie myślenie, odszukałam w domu różaniec (na szczęście jeszcze był, choć na sześć osób z rodziny tylko jedna jest katolikiem, dwie osoby należą do wolnych kościołów chrześcijańskich, dwoje zielonoświątkowców, a ja ponaddenominacyjna).

Następnie w internecie odszukałam wiadomości o nowennie i, jak już pisałam, w desperacji chwyciłam za różaniec. Na początku dziwnie mi się modliło, musiałam uchwycić sens słów, które wypowiadałam, a wcześniej rozważać kolejne wydarzenia z życia Jezusa. Bardzo długo trwała więc modlitwa. Dobrze, że miałam akurat urlop, bo prawie cały dzień byłam zajęta albo samą modlitwą, albo myślami o niej. Dzisiaj, w siedemnastym dniu nowenny, Pan Jezus uległ prośbie Maryi i jedna bardzo ważna sprawa w naszej rodzinie się rozwiązała. Wyobraźcie sobie: ja trzy lata się modliłam, błagałam, a Maryja w siedemnaście dni załatwiła niemożliwe! Modlę się nadal i zawsze będę się modlić różańcem!

Najpiękniejsze świadectwa

Byłoby zaniedbaniem wielkiego dobra, powstrzymywanie się od głoszenia łask otrzymanych dzięki Matce Bożej! Tymi łaskami dzielimy się poprzez czasopismo „Królowa Różańca Świętego”, strony internetowe, a także niniejszą książkę. Blisko 200 stron świadectw pogrupowanych tematycznie, wraz z indeksem.

Zobacz

Dominik i nowenna pompejańska

O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się z jednego z forów internetowych. Świadectwa, jakie wtedy przeczytałem na stronie nowenny, zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. Tak się składało, że w tamtym okresie borykałem się z nadmiarem wolnego czasu, i stwierdziłem, że warto by ten naddatek poświęcić na modlitwę. Ostatecznie skończyło się na tym, że rozkład mojego dnia się nie zmienił, a części różańca odmawiałem w nocy. Co do intencji, to patrząc na nią moim okiem można by powiedzieć, że nie została wysłuchana. Ale gdybym tak powiedział, byłbym niesprawiedliwy. Zdarzyło się wiele innych mniejszych „cudeniek”. Poza tym moja intencja była bardzo szeroka, trudna i czasochłonna, więc kto wie, może trybiki w sprawie ruszyły i kręcą się, tyle że w ukryciu?

Nie można również zapominać o dodatkowych korzyściach z nowenny. To wewnętrzny ład, spokój i inne, które skłoniły mnie do rozpoczęcia następnej pompejańskiej. Ale zanim ta chęć we mnie dojrzała, minęło kilka miesięcy. Tym razem lepiej zorganizowałem swój czas. Z racji, że swoje sprawy na mieście załatwiam, chodząc pieszo lub jeżdżąc na rowerze, postanowiłem wykorzystać czas przemieszczania się na modlitwę. Intencja, w której się modliłem, przeszła bez echa, ale – o dziwo – nie czułem zawodu, nie żałowałem, że zmarnowałem swój cenny czas na bzdury. Poza tym podczas odmawiania nowenny spadło na mnie wiele ciężkich ciosów, i nie wiem, jakbym się po nich podniósł, gdyby nie myśl, że mam tego dnia jeszcze trzy części różańca do odmówienia.

Po zakończeniu mojej drugiej nowenny pompejańskiej pogodziłem się z tym, że fajerwerki i wielkie cuda przydarzają się innym. Niezrażony tym faktem, kilka tygodni po drugiej rozpocząłem trzecią. Tym razem modliłem się o pomoc w znalezieniu pracy. Podczas spacerów z różańcem po mieście skojarzyłem sobie, że w tutejszej katedrze w dni powszednie wystawiony jest Przenajświętszy Sakrament. Moje spacery stały się mniej urozmaicone; zacząłem wydeptywać ścieżkę z domu do katedry.

Kiedy teraz patrzę na czas mojej trzeciej nowenny, to widzę bardzo dokładnie, że pewne zdarzenia odbywały się w najwłaściwszym możliwym momencie. W końcu straciłem rachubę czasu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zakończyłem rozmowę z osobą, która zapraszała mnie na test kwalifikacyjny, i ujrzałem, że właśnie tego dnia był 54 dzień nowenny. Po prostu myślałem, że zwariuję ze szczęścia. Oczywiście nie muszę dodawać, że test przeszedłem celująco, tak jak i rozmowę kwalifikacyjną, a od października zaczynam pracę.

W międzyczasie miałem możliwość pielgrzymować na Jasną Górę, a po powrocie rozpocząłem czwartą nowennę. Czy będzie piąta? Szkoda marnować swój cenny czas na nieodmawianie nowenny pompejańskiej.

Cóż Ci mogę dać, o Królowo pełna miłości?

Chwała Ojcu Synowi i Duchowi Świętemu. Jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Z Panem Bogiem.

Świadectwo Anny o nowennie pompejańskiej

W nowennie pompejańskiej znalazłam siłę i ukojenie w najgorszych miesiącach mojego życia. Odnalazłam wiarę i miłosierdzie Jezusa Chrystusa. Gdy zagubiłam się w życiu, pozwoliłam sobą manipulować złemu duchowi, straciłam swą godność i w rezultacie najbliższego mi człowieka. Straciłam wszystko, znalazłam się na dnie, odrzucona przez wszystkich. Wiedziałam, że słusznie, ale i tak bolało. Wtedy chwyciłam za różaniec i krok po kroku Maryja uczyła mnie tej pięknej modlitwy. To ona mnie podniosła, to ona oczyściła mą duszę i pozwoliła się czuć znów godną miłości. W rozpaczy pokazała drogę i wiarę, że Bóg mnie kocha, mimo mych słabości i grzechu. To daje mi siłę, by stawać się coraz lepszym człowiekiem. Nie zmienię przeszłości, ale cala wieczność jest przed nami! Nigdy nie jest za późno na pojednanie z Panem.

Różaniec (nowenna), jeśli nawet nie spełni naszego „życzenia”, to na pewno odmieni nasze życie. Trzeba tylko zaufać i nie poddawać się. Wytwałość zawsze jest wynagradzana.

Paweł i wyjście z depresji

Witam. Znajoma kilka miesięcy temu powiedziała mi o tej nowennie, że jest bardzo skuteczna i jeżeli odprawiamy ją z wiarą, to zostanie wysłuchana. Ponieważ kilka lat wcześniej zdiagnozowano u mnie depresję (m.in. nie chciało mi się uczyć, co kiedyś bardzo kochałem), postanowiłem odmówić tę nowennę w intencji „powrotu chęci do nauki”. Na początku było bajecznie prosto. Byłem na fali wznoszącej, że to taka fajna modlitwa i wszystko będzie prosto. Niestety strasznie się pomyliłem; mniej więcej na początku części dziękczynnej żona stwierdziła, że już nie ma siły dłużej tego odmawiać, bo ogromnie wątpi. Pamiętam, że tego dnia to były najdłuższe trzy różańce w moim życiu (wydawało mi się, jakbym odmawiał je kilka godzin). Postanowiłem jednak sobie nie odpuścić i dotrwać do końca. Dalej też było ciężko, pamiętam, jak żona prosiła, żebym poszedł spać, a ja twardo o pierwszej w nocy odmawiałem nowennę. Po 54 dniach pojawiła się we mnie ogromna ciekawość, czy moja prośba jest miła Bogu (chociaż potrafiłem znaleźć sto powodów, że tak). Z czasem doznałem tak niesamowicie ogromnych łask za wstawiennictwem Maryi, że to mi się w głowie nie mieści (a większości nie zauważę i nie zliczę pewnie do końca życia). Zachciało mi się uczyć i znalazłem pasję, poprawiły mi się ogromnie relacje z żoną, zacząłem brać większą odpowiedzialność za żonę i siebie, mam spokój, bo zawierzyłem Matce Boskiej moją rodzinę; no i chyba najważniejsze: miesiąc później zostałem uzdrowiony fizycznie i psychicznie z depresji. SZOK! Odmawiam teraz inną nowennę o pracę. Rzeczywiście wszystko jest kwestią wiary, która jest darem od Boga. Z Panem! Paweł.

Królowa Różańca Świętego nr 50
Zamów jubileuszowe wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma! Mnóstwo ciekawych tekstów o duchowości pompejańskiej oraz świadectwa!

Zobacz Zamów PDF

Ograniczony dostępTo tylko fragment artykułu…

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"

To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Możesz nabyć to czasopismo w bardzo niskiej cenie – już od 2 zł! Zamawiając wspierasz różańcowe inicjatywy. Zapraszamy!

0 0 głosów
Oceń ten tekst!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x