I w Ostrej świecisz Bramie

Każdy z nas pamięta strofy Mickiewicza: „Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy I w Ostrej świecisz Bramie!”. Kiedyś te dwa miejsca były na równi znane i czczone. Choć w Częstochowie był już prawie każdy z nas, to jednak Wilno wydaje się dzisiaj niesłusznie zapomniane.

Cudowny i łaskami słynący obraz Matki Bożej Miłosierdzia, który znajduje się w Ostrej Bramie w Wilnie, powstał pomiędzy 1620 a 1630 rokiem, na dębowych deskach o wymiarach 165 × 200 cm. Jego autor pozostaje nieznany, chociaż w dyskusjach często pada imię krakowskiego malarza Łukasza. Na początku XVII wieku obraz został wystawiony w Ostrej Bramie (północnej bramie wyjazdowej z miasta), z przeznaczeniem do publicznego kultu, który przybrał na sile po najeździe moskiewskim na Wilno w 1655 roku oraz w okresie zaborów. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że obraz od początku był czczony zarówno przez katolików, unitów, jak i prawosławnych. W 1671 roku przy bramie zbudowano drewnianą kaplicę, wtedy też obraz został ozdobiony srebrną, złoconą sukienką, która okrywa go do dzisiaj. Od 1849 roku charakterystycznym elementem obrazu stał się wielki sierp półksiężyca, złożony, jako wotum, później dodano jeszcze dwie korony ze złoconego srebra, nałożone jedna na drugą, jedna dla Królowej Niebios, druga dla Królowej Polski.
W 1711 roku drewniana kaplica spłonęła. Odbudowano ją już jako murowaną, a w latach 1789-1793 powiększono ją o galerię dla wiernych. W latach 1829-1830 oraz 1927-1932 miały miejsce restauracje kaplicy. 2 lipca 1927 roku kardynał Aleksander Krakowski dokonał uroczystej koronacji obrazu w obecności marszałka Józefa Piłsudskiego i prezydenta Ignacego Mościckiego. Ostatnią restaurację przeprowadzono w 1993 roku, przed wizytą papieża Jana Pawła II na Litwie.

[15]

Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia
Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia

Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia nawiedziłem po raz pierwszy przy okazji mojej pieszej pielgrzymki na Litwę w 2002 roku.

Odwiedziłem jeszcze wtedy i inne litewskie sanktuaria, jak Troki, Szydłów, Tituvieno i Górę Krzyży pod Szawlami, gdzie zakończyłem moją drogę po 26 dniach wędrówki. Może właśnie dlatego nie czułem się tam obco, jak za granicą, ale jak u siebie. Nigdzie nie wyczuwało się antypolskich nastrojów. Wszędzie ludzie byli bardzo gościnni i chętnie mi pomagali. Sami często mnie zaczepiając i proponując pomoc. Dzięki ich gościnie mogłem się zatrzymać w Wilnie na parę dni, aby odpocząć i nabrać sił do dalszej drogi. Ale przede wszystkim żebym mógł zwiedzić to piękne miasto, które po Jerozolimie i Rzymie uważam za najpiękniejsze na świecie.

Oczywiście pierwsze kroki skierowałem właśnie do Ostrej Bramy, aby oddać cześć Matce Bożej Miłosierdzia, która króluje w swoim wizerunku w Ostrej Bramie.

Uderzające jest to, że postać Matki Boskiej widać z daleka. Lśni Ona, niczym słońce, z kaplicy znajdującej się nad bramą, tak że nie można przejść obok, nie zauważając Jej i nie będąc przez Nią niezauważonym. Dlatego każdy, kto przechodzi przez bramę pod kaplicą, żegna się na Jej widok, aby oddać Jej cześć. Niektórzy przyklękają albo kłaniają się i ściągają nakrycia głowy. Czynią to zarówno katolicy, unici, jak i prawosławni, ale myślę, że nawet i niewierzący, bo rzadko kto tego nie czyni.
Aby dostać się do kaplicy nad bramą, w której znajduje się obraz, trzeba wejść do kościoła karmelitów, pod wezwaniem św. Teresy z Ávili. To stamtąd prowadzą schody do kaplicy, które większość pielgrzymów pokonuje na kolanach. Ponieważ jest jeszcze wcześnie, nie ma jeszcze wielu wiernych. Klękam i na kolanach idę naprzód, stopień po stopniu, by w końcu stanąć z Nią twarzą w Twarz. Udaje mi się pomodlić przed Jej obliczem, gdy jest jeszcze spokój i nie ma tłumu pielgrzymów, którzy wkrótce tu się zjawią na niedzielną Mszę świętą. Jestem szczęśliwy, że mogę tu z Nią być w ten piękny majowy poranek, Wielkanocny poranek dla prawosławnych, którzy obchodzą go tydzień po nas. Dziękuję Jej, że pozwoliła mi tu dojść właśnie teraz i być przy sobie na Mszy, która za chwile się rozpocznie.

krzychu-twarz Krzysztof Jędrzejewski
0 0 głos
Oceń ten tekst!

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x

Zanim skopiujesz, napisz do nas.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Módlmy się do Maryi Matki Słowa!

Wkrótce został opatem nowego klasztoru w Clairvaux, dla tego nazywany jest Bernardem z Clairvaux. Wywarł olbrzymi wpływ na Europę, przez...

Zamknij