Gorzkie żale. Serce zanurzone w cierpieniu

Photo of author

Autor: Tomasz Parciński

We wstępie do pierwszego wydania Gorzkich żali ich autor przytacza słowa przypisywane św. Albertowi Wielkiemu: „Rozważanie męki Pańskiej, choćby przez krótki czas, ma większe znaczenie niż poszczenie przez cały rok o chlebie i wodzie”. Czym zatem jest to wyjątkowe nabożeństwo, będące nieodłącznym elementem Wielkiego Postu?

Figura Chrystusa w kapliczce pasyjnej przy sanktuarium w Kodniu

Figura Chrystusa w kapliczce pasyjnej przy sanktuarium w Kodniu, © Fot. M. Woś

Kochani Czytelnicy!
91% artykułów na naszej stronie jest dostępnych bez ograniczeń. Nie znaczy to, że nie istnieją koszty ich przygotowania i publikacji. Będziemy wdzięczni za zaprenumerowanie naszego czasopisma albo wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy za zrozumienie.
Redakcja

We wstępie do pierwszego wydania Gorzkich żali ich autor przytacza słowa przypisywane św. Albertowi Wielkiemu: „Rozważanie męki Pańskiej, choćby przez krótki czas, ma większe znaczenie niż poszczenie przez cały rok o chlebie i wodzie”. Czym zatem jest to wyjątkowe nabożeństwo, będące nieodłącznym elementem Wielkiego Postu?

Nabożeństwo Gorzkich żali z jednej strony opiera się na motywach jutrzni w formie praktykowanej w XVIII wieku, z drugiej zaś zawiera pewne elementy średniowiecznych misteriów pasyjnych. Na ich podstawie ks. Wawrzyniec Stanisław Benik ze zgromadzenia księży misjonarzy świętego Wincentego à Paulo, na prośbę proboszcza kościoła św. Krzyża w Warszawie, ks. Michała Bartłomieja Tarło, opracował strukturę i napisał tekst nowego nabożeństwa. Staraniem autora zostało ono pierwszy raz wydane drukiem w 1707 roku pod tytułem „Snopek Mirry z Ogrodu Gethsemańskiego albo żałosne Gorzkiej Męki Syna Bożego […] rozpamiętywanie”. Pierwsze wykonanie Gorzkich żali miało miejsce 13 marca 1707 roku, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, w warszawskim kościele św. Krzyża i zgromadziło, jak podają ówczesne przekazy, ogromne rzesze wiernych. Nabożeństwo, pierwotnie przeznaczone dla działającego przy tej świątyni Bractwa św. Rocha, szybko zyskało uznanie wśród wiernych i zostało wprowadzone do innych kościołów w stolicy, a następnie w całej Polsce. Dziś odprawiane jest również m.in. na Białorusi, Litwie, Łotwie, Ukrainie oraz w parafiach polonijnych w różnych zakątkach świata. Tradycyjnie Gorzkie żale są śpiewane w kolejne niedziele Wielkiego Postu, a także w trakcie Triduum Paschalnego, zwłaszcza w Wielki Piątek.

Nie wiemy, jak pierwotnie brzmiało nabożeństwo. Najstarszy znany z druku zapis jego melodii pochodzi z wydanego w 1826 roku w Poznaniu zbioru „Melodyje do wyboru pieśni na dwa lub trzy głosy z organami”. Gorzkie żale znajdujemy również w pochodzącym z 1838 roku śpiewniku kościelnym ks. Michała Mioduszewskiego CM. W śpiewniku ks. Jana Siedleckiego z 1959 roku, który jest przeredagowaną wersją zbioru ks. Mioduszewskiego, została umieszczona wersja ujednolicona, zatwierdzona przez Komisję ds. Liturgii i Muzyki Kościelnej. Melodia ta uznawana jest za podstawową i oficjalną. Być może jest to wersja najbliższa oryginałowi z 1707 roku. Mimo to w wielu polskich parafiach spotykane są lokalne warianty melodii, będące świadectwem miejscowej kultury muzycznej i pamięci o zwyczajach przodków.

Na przestrzeni lat tekst całości nabożeństwa nie uległ większym zmianom. Modyfikacje dotyczą głównie archaicznej pisowni niektórych słów, którą dostosowano do wymogów współczesnej ortografii. Warto jednak zauważyć, że zmieniono również fragmenty odnoszące się wprost do narodu żydowskiego.

Śladami Jezusowej męki

Gorzkie żale mają najczęściej postać nabożeństwa eucharystycznego odprawianego przed Najświętszym Sakramentem. Ich struktura nawiązuje do modlitwy brewiarzowej i odzwierciedla układ ówczesnej jutrzni. Po wstępie zwanym Zachętą lub Pobudką (Invitatorium) następują trzy części odpowiadające trzem nokturnom jutrzni, jednak zamiast psalmów zawierają one pieśni pasyjne. Są to: „Hymn”, „Lament duszy nad cierpiącym Jezusem” i „Rozmowa duszy z Matką Bożą Bolesną”. Dodatkowo każdą z części poprzedza intencja, którą porównać można do wchodzącego w skład modlitwy brewiarzowej czytania. Pierwotnie podczas nabożeństwa odśpiewywano wszystkie trzy części Gorzkich żali, po czym następowało kazanie pasyjne, procesja z Najświętszym Sakramentem oraz błogosławieństwo. W późniejszym czasie zanikła procesja, a samo nabożeństwo zaczęto ograniczać do rozważania jednej z trzech części.

Celem Gorzkich żali jest zagłębienie się w tajemnicę męki Jezusa Chrystusa, a przez to uwielbienie Boga oraz wyrażenie Mu wdzięczności za dzieło odkupienia. Kolejne części nabożeństwa pozwalają modlącemu się przejść wraz ze Zbawicielem drogę od Ogrodu Oliwnego aż po Kalwarię, dzięki czemu staje się on niejako świadkiem czy wręcz uczestnikiem tamtych wydarzeń. Treść Gorzkich żali jest zatem oparta na przekazie biblijnym.

W pierwszej części opisano cierpienie Jezusa od modlitwy w Ogrójcu do osądzenia Go przez Sanhedryn. Pogrążony w pełnej bólu rozmowie z Ojcem Zbawiciel zostaje pojmany przez żołnierzy i zaprowadzony najpierw przed sąd Annasza, a następnie Kajfasza. Zdradzony przez ucznia, skrępowany powrozami, popychany przez tłumy, bity i szarpany za włosy, spoliczkowany przez Malchusa. Cierpienie Jezusa potęguje fakt, iż odwracają się od Niego uczniowie – Judasz wydaje Go za trzydzieści srebrników, a tłum, który był świadkiem cudów i znaków, teraz staje przeciwko Niemu.

W kolejnej części fałszywie oskarżony przed sądem Chrystus zostaje wysłany do Heroda, a następnie do Piłata. Piotr, pierwszy spośród apostołów, wypiera się swego Mistrza. Obelgom i razom nie ma końca. Wreszcie, Jezus zostaje ubiczowany i ukoronowany cierniem. Ten, który przyszedł ogłosić ludziom nadejście Królestwa Bożego, zostaje wyśmiany i odrzucony.

Ostatnia część opisuje drogę na Kalwarię, ukrzyżowanie oraz śmierć Zbawiciela. Lud domaga się śmierci Jezusa. Piłat wydaje wyrok. W ostatniej drodze Chrystusowi wciąż towarzyszą szyderstwa. Jego przybite do krzyża ciało opada z sił, dusza wydaje ostatnie tchnienie, Najświętsze Serce zostaje przebite włócznią żołnierza. Po śmierci zdjęte z krzyża ciało litościwe dłonie składają w grobie.

Mówiąc o cierpieniu Jezusa, nie można pominąć współcierpienia Jego Matki. Każda z trzech części nabożeństwa kończy się poetyckim dialogiem duszy z Maryją. Sekwencja ta nawiązuje do średniowiecznego „Stabat Mater Dolorosa” („Stała Matka Boleściwa”), a w szczególności do „Lamentu świętokrzyskiego”, arcydzieła średniowiecznej liryki maryjnej. Ukazana w tekście Gorzkich żali Matka Najświętsza jest nie tylko świadkiem męki swojego Syna, lecz także jej współuczestniczką. „Toć i ja z Nim umieram” – mówi o sobie Ta, której duszę przeszywa miecz boleści. Wchodząc w dialog ze stojącą pod krzyżem Maryją, człowiek zostaje pociągnięty do osobistego przeżycia męki Zbawiciela. Mając przy sobie Matkę Bożą, wzór, a zarazem orędowniczkę, ma on odwagę prosić: „Niechaj krzyż Twojego Syna / Zawsze w sercu swym noszę!”.

Ograniczony dostęp

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego". To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Nasze czasopisma możesz nabyć w cenie już od 2 zł. Zamów i wspieraj różańcowe inicjatywy!

Photo of author

Tomasz

Parciński

Miłośnik teologii, historii, dobrej literatury i wartościowych filmów.

Mogą zainteresować Cię też:

0 0 głosów
Oceń ten tekst
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments