Czy różaniec to modlitwa dla „prostych”? Sprawdź, jak go odmawiać, czy modlić się do Maryi i jak rozważać tajemnice nawet w autobusie. Odpowiadamy!
Czy różaniec nie jest modlitwą nudną i tylko dla prostych ludzi, którzy nie potrafią „głębiej” się modlić
Oczywiście, że nie! Różaniec jest przepiękną modlitwą słowno-myślną. Ustnie wymawiamy słowa, które w ogromnej większości pochodzą z Pisma Świętego (całe „Ojcze nasz” i 2⁄3 „Zdrowaś Maryjo”), ale sercem rozważamy tajemnice zbawienia związane z życiem Jezusa i Maryi.
Czy nie jest przesadą częstsza modlitwa do Matki Bożej niż do Pana Jezusa?
Tak jak modlimy się do świętych, tak samo modlimy się do Matki Bożej, która przecież jest arcydziełem Bożego stworzenia. Ona ze wszystkich ludzi ma największy udział w dziele zbawienia, gdyż dała ciało Synowi Bożemu. To Ją ustanowił Chrystus duchową Matką dla swoich wyznawców. Możemy spokojnie modlić się do Niej tyle, ile chcemy, bo i tak nie dorównamy Panu Bogu w jego miłości ku Niej (to Bóg obdarował Ją m.in. łaską Niepokalanego Poczęcia czy Wniebowzięcia). Zresztą nasza modlitwa do Niej zawsze jest kierowana do Jej Syna. Jeśli ktoś chce się modlić wprost do Jezusa, to bardzo dobrze. Jeśli zaś chce się modlić do Jezusa przez wstawiennictwo Jego Matki, to też bardzo dobrze. Pod tym względem nie ma „konkurencji” i można się modlić tak, jak serce dyktuje, jak w danym dniu jest mi lepiej. Maryja jest nam dana przez Boga jako Dar, możemy zatem śmiało razem z Nią przedstawiać Synowi Bożemu różne potrzeby.
Czy można odmawiać różaniec w autobusie?
Można. I to nie tylko w autobusie, ale i w pociągu, w samochodzie itp. Warto go odmawiać, mimo że w związku z zewnętrznymi warunkami będzie on wtedy przede wszystkim modlitwą ustną, mniej związaną z rozważaniem. Matka Boża na pewno się nie obrazi, a czas będzie bardzo dobrze spożytkowany.
Jak rozważać tajemnice różańca, kiedy jest się bardzo zmęczonym?
Najlepiej wcale nie rozważać, skoro zmęczenie to uniemożliwia, a dochować wierności modlitwie przez odmawianie różańca, koncentrując się na wymawianych słowach. Są osoby, którym w takim wypadku pomaga głośne odmawianie różańca połączone ze spacerowaniem bądź też na klęczkach i z wpatrywaniem się w obrazek z Matką Bożą.
Masz więcej pytań? Odpowiedzi znajdziesz w nowej książce ks. Jacka Hadrysia pt. „Uczeń i Misjonarz”, którą zamówisz tutaj ➡️ www.rosemaria.pl
ks. Jacek Hadryś – kapłan Archidiecezji Poznańskiej, prof. dr hab. nauk teologicznych