Śladami Johna Henry’ego Newmana

Photo of author

Autor: Justyna Majewska-Michy

John Henry Newman, XIX-wieczny apologeta Maryi, został ogłoszony 38. Doktorem Kościoła. Ten wiktoriański konwertyta  dla wielu, również i dla mnie,  jest inspiracją na drodze wiary.

Beatyfikacja J. H. Newmana w Birmingham

Beatyfikacja J. H. Newmana w Birmingham, © Fot. J. Majewska-Michy

Kochani Czytelnicy!
91% artykułów na naszej stronie jest dostępnych bez ograniczeń. Nie znaczy to, że nie istnieją koszty ich przygotowania i publikacji. Będziemy wdzięczni za zaprenumerowanie naszego czasopisma albo wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy za zrozumienie.
Redakcja

John Henry Newman, XIX-wieczny apologeta Maryi, został ogłoszony 38. Doktorem Kościoła. Ten wiktoriański konwertyta  dla wielu, również i dla mnie,  jest inspiracją na drodze wiary.

Pierwszy raz o tym wybitnym teologu z wiktoriańskiej Anglii usłyszałam od mojego Taty. Byłam wówczas w szkole średniej. Pewnego razu Tato wszedł do mojego pokoju z polskim wydaniem watykańskiej gazety „L’Osservatore Romano” i pokazując fotografię prezentującą Newmana, zadał mi pytanie, czy wiem, kogo przedstawia. Wówczas nie przypuszczałam, że będę podążała śladami przyszłego Doktora Kościoła, zgłębiając jego twórczość i wchodząc głębiej w jego duchowość. Owocem mojej fascynacji osobą Newmana jest organizacja dwóch naukowych sympozjów mu dedykowanych i szereg autorskich artykułów na jego temat.

Londyn

Jeden z podrozdziałów mojej pracy magisterskiej na temat stosunków między Kościołem anglikańskim i Kościołem rzymskokatolickim poświęciłam Newmanowi, który był mostem łączącym te dwie chrześcijańskie konfesje. Jest on znaczącą postacią ekumeniczną w tym sensie, że swoją wiarę zawdzięczał wzrastaniu w Kościele Anglii (Church of England). Jako katolik zawsze uznawał, że wraz z konwersją przyniósł ze sobą wszystko, czego nauczył się o Chrystusie jako anglikanin. Wychowany początkowo w tradycji ewangelickiej urzędowego Kościoła Anglii, z upływem czasu zaangażował się w ruch anglokatolicki, który dążył do przywrócenia praktyk katolickich w anglikanizmie. Przeniósł do denominacji anglikańskiej katolicką wizję Kościoła, którą zaczerpnął u Ojców z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wykazywał głęboką troskę o swoich anglikańskich przyjaciół, których postrzegał jako oddalonych od jedynej prawdziwej owczarni. Ten rys Newmana dla mnie jako osoby zajmującej się tematyką ekumenizmu jest nader istotny. Były anglikanin ekumenizm realizował w praktyce.

XIX-wieczny apologeta Maryi przyszedł na świat 21 lutego 1801 roku przy Old Broad Street 80 w Londynie. Na ścianie budynku dzisiejszej Giełdy, w miejscu narodzin Newmana, umieszczono niebieską tabliczkę z napisem: In a House near this spot John Henry, cardinal Newman was born 21 February 1801 („W domu niedaleko tego miejsca 21 lutego 1801 roku urodził się kardynał John Henry Newman”). Mieszkając przez krótki czas w stolicy Zjednoczonego Królestwa, gdzie odbywałam praktyki w Ambasadzie RP, korzystałam ze sposobności odwiedzenia miejsc związanych z jego osobą. Nieistniejący już dom rodzinny Newmanów, gdzie obecnie stoi Giełda, oraz Oratorium Brompton pw. Niepokalanego Serca Maryi, nieopodal którego wznosi się naturalnej wielkości marmurowa statua przedstawiająca byłego anglikanina, były kluczowymi punktami na londyńskim szlaku śladami XIX-wiecznego apologety Maryi. W Oratorium Brompton przechowywane są pamiątki po słynnym konwertycie z wiktoriańskiej Anglii.

Oksford

John Henry Newman swoje życie naukowe i część duszpasterskiego związał z Oksfordem, który również znalazł się na moim szlaku śladami wiktoriańskiego konwertyty. W 1822 roku wybrano go na członka prestiżowego Oriel College, które do dnia dzisiejszego świeci swoim dawnym blaskiem. Newman nazywany „Platonem Oksfordu” trzy lata po święceniach kapłańskich w Church of England został rektorem kościoła akademickiego pw. Maryi Dziewicy. To z tutejszej ambony głosił słynne kazania uniwersyteckie i kazania parafialne. Stał się czołową postacią Oxford Movement – ruchu dążącego do odnowy anglikanizmu w duchu katolickim.

W wyniku głębokich poszukiwań teologicznych i osobistych refleksji Newman zrezygnował z establish­mentu i wycofał się do Littlemore położonego na obrzeżach Oksfordu, aby oddawać się rozmyślaniom i modlitwie. W budynku, w którym wcześniej znajdowała się stajnia dla koni, prowadził półmonastyczne życie. 9 października 1845 roku opuścił definitywnie struktury anglikańskie i przyjął wiarę katolicką. Intelektualna podróż Johna Henry’ego Newmana obejmowała lekturę dzieł Ojców wczesnego chrześcijaństwa oraz krytyczną analizę historii Kościoła, co ostatecznie doprowadziło go do wniosku, że to właśnie katolicyzm ucieleśnia pełnię chrześcijańskiej prawdy. Uznał w pokorze, że Kościół rzymskokatolicki zachował niezmieniony depozyt wiary, czego nie mógł powiedzieć o urzędowym Kościele anglikańskim. W Littlemore, które odwiedziłam w 2009 roku, nadal odczuwa się ducha minionych czasów. W tutejszej bibliotece znajduje się pulpit, przy którym Newman pisał dzieło „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej”, a które ukończył już jako katolik. W zrekonstruowanym pokoju, położonym pomiędzy biblioteką a kaplicą, dziękowałam za jego życie przepełnione Bogiem. Poszukiwał on prawdy za wszelką cenę. Był człowiekiem słowa, czynu i sumienia, dalekim od konformizmu. Jako przedstawicielka pokolenia lat 80. te cechy w Newmanie najbardziej sobie cenię.

Rzym

Po formalnym opuszczeniu Canterbury John Henry Newman pozostał jeszcze kilka miesięcy w Littlemore, przez krótki czas rezydował w Old Oscott, nazywanym przez niego Maryvale (Doliną Maryi), a następnie po po­bycie w Paryżu, gdzie odwiedził sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej, wyjechał na studia teologiczne do Rzy­mu, aby przygotować się do przyjęcia święceń kapłańskich. Pewnego poranka Newman udał się do Bazyliki św. Piotra, aby odmówić Credo przed grobem św. Piotra, gdzie zastał Piusa IX celebrującego mszę świętą. To tenże papież podarował mu obraz z wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia, z którym powrócił później do Anglii. 30 maja 1847 roku „Platon Oksfordu” został wyświęcony na kapłana. Prymicyjną Eucharystię odprawił w kaplicy Kolegium Propagandy Wiary, która znalazła się na mym szlaku podczas mojej trzeciej wizyty w stolicy Włoch. O studiach w Propaganda Fide Newman napisał w swoim pamiętniku, iż był „szczęśliwy w Oriel, szczęśliwszy w Little­more, równie szczęśliwy lub jeszcze szczęśliwszy w Mary­vale – a najszczęśliwszy tutaj”. Znamienity konwertyta z anglikanizmu na katolicyzm po święceniach wstąpił do Kongregacji św. Filipa Neri, ponieważ był zafascynowany świętością założyciela oratorianów i radosnym charakterem jego posługi dla ludzi ulicy. „Obaj kochali Kościół swoich czasów, szukając sposobu, aby mógł on zabłysnąć w oczach świata swoim oryginalnym pięknem, obaj byli przyciągani ideałem monastycznym, ale chcieli go realizować w świecie, a nie w klasztorze; obaj mieli kontemplacyjną duszę, ale połączyli ją z żywą pasją duszpasterską”. Podążając rzymskimi śladami Newmana, nie mogłam pominąć kościoła Matki Bożej in Vallicella (znanego także jako Chiesa Nuova), w którym spoczywa ciało św. Filipa Neri.

Będąc zwykłym księdzem bez sakry biskupiej, John Henry Newman został przez Leona XIII wywyższony do godności kardynała, otrzymując kościół tytularny San Giorgio in Velabro. Tenże różańcowy papież znany z pobożności maryjnej mówił o „Platonie Oksfordu” il mio Cardinale (mój kardynał). Purpurata z wiktoriańskiej Anglii z Leonem XIII łączyła pasja do różańca: „Nic nie jest dla mnie bardziej zachwycające niż różaniec” – pisał Newman. „Wielka moc różańca polega na tym, że przekształca on Credo w modlitwę; oczywiście Credo jest w pewnym sensie modlitwą i wielkim aktem hołdu dla Boga; ale różaniec skłania nas do medytacji nad wielkimi prawdami Jego życia i śmierci i przybliża je naszym sercom. W ten sposób kontemplujemy wszystkie wielkie tajemnice Jego życia: Jego narodziny w żłobie, a także tajemnice Jego cierpienia i Jego uwielbionego życia”. Były anglikanin chciał odmówić przyjęcia zaszczytu mianowania go kardynałem, ponieważ obawiał się, że będzie musiał opuścić umiłowaną Anglię, aby zamieszkać na stałe w Rzymie. Leon XIII uczynił dla purpurata wyjątek, wyrażając zgodę na rezydencję w kraju jego przodków. Motto kardynalskie Newmana Cor ad cor loquitur (Serce przemawia do serca) jest dla mnie zaproszeniem do wejścia w intymną komunię z żywym Bogiem i do pogłębiania relacji z drugim człowiekiem. Przemierzając rzymskie ulice naznaczone obecnością wiktoriańskiego konwertyty, nie mogłam nie odwiedzić Kolegium Angielskiego otwartego z myślą o katolikach z Wysp Brytyjskich rezydujących w Wiecznym Mieście, Bazyliki św. Krzyża z Jerozolimy, gdzie Newman odbył nowicjat, Bazyliki Santa Maria sopra Minerva, a także wspomniany już kościół San Giorgio in Velabro. Podczas mojego pobytu w stolicy Włoch nie pominęłam również Międzynarodowego Centrum Przyjaciół Newmana. Centra promujące spuściznę intelektualno-duchową znamienitego konwertyty czasów wiktoriańskich odwiedziłam ponadto w Littlemore, Bregencji i Budapeszcie.

Birmingham

Chociaż Newman urodził się w Londynie, jego późniejsze życie i najtrwalsza spuścizna są głęboko związane z uprzemysłowionym Birmingham nazywanym w epoce wiktoriańskiej „warsztatem świata”. Uzyskując aprobatę Piusa IX, po powrocie z Rzymu założył w Birmingham pierwsze Oratorium św. Filipa Neri, które wielo­krotnie odwiedzałam i nieopodal którego mieszkałam. Stało się ono duchowym centrum katolickiego życia Newmana i ważnym ośrodkiem intelektualnym. Tutaj poświęcił się pisaniu, głoszeniu kazań i duchowemu przewodnictwu. Jego najsłynniejsza publikacja „Apologia pro vita sua”, będąca obroną jego poglądów religijnych i wyjaśniająca motywy konwersji, została napisana w Birmingham i jest uważana za arcydzieło angielskiej prozy. W Oratorium znajduje się pokój, w którym nawrócony anglikanin spędzał długie godziny z piórem w ręku, oraz kaplica, w której odprawiał msze święte. Za wyjątkowy przywilej uznaję możliwość trzymania w dłoniach kielicha mszalnego używanego przez Newmana podczas celebrowanych przez niego Eucharystii. Pokój w Oratorium jest dokładnie taki sam jak za jego bytności. Ważnym miejscem związanym z Newmanem, regularnie przeze mnie odwiedzanym, jest także katedra św. Chada w Birmingham, w której XIX-wieczny głosiciel kultu Maryi głosił kazania po swoim powrocie z Rzymu.

Kardynał z Birmingham odszedł do wieczności w poniedziałek 11 sierpnia 1890 roku w swoim ukochanym Oratorium. Do ostatnich chwil życia, kiedy zniedołężniałe przez starość ręce odmawiały już posłuszeństwa, Newman modlił się wytrwale na różańcu. Został pochowany 19 sierpnia na małym, zacisznym cmentarzu w Rednal, nieopodal Birmingham. Ze wzruszeniem dotykałam skromnego krzyża wznoszącego się w miejscu jego pochówku. Kondukt pogrzebowy zgromadził kilka tysięcy Brytyjczyków pragnących oddać hołd wybitnemu konwertycie. Ówczesna angielska prasa apologetę Maryi okrzyknęła świętym. Proroctwo spełniło się 13 października 2019 roku, kiedy to Newman został kanonizowany w Rzymie przez papieża Franciszka. To była wielka łaska móc uczestniczyć zarówno w tym wiekopomnym wydarzeniu, jak i w beatyfikacji, która miała miejsce w Birmingham 19 września 2010 roku, i której przewodniczył Benedykt XVI. Uczciwość intelektualna wiktoriańskiego teologa nazywanego „papieżem anglikanów” została doceniona przede wszystkim poprzez nadanie mu tytułu Doktora Kościoła.

Photo of author

Justyna

Majewska-Michy

Publicystka specjalizująca się w duchowości św. Johna Henry'ego Newmana; pasjonatka fotografii.

Mogą zainteresować Cię też:

0 0 głosów
Oceń ten tekst
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany