Królewskość Maryi

Photo of author

Autor: Ewelina Łucka

Czas wakacyjny kojarzy nam się z odpoczynkiem, również tym pielgrzymkowym. Wiele osób pielgrzymuje do sanktuariów maryjnych, aby powierzyć wstawiennictwu Maryi siebie oraz swoje rodziny. Pielgrzymujemy licznie do najbardziej znanego i głęboko wpisanego w naszą tradycję wiary sanktuarium na Jasnej Górze. W Polsce Maryja jest szczególnie wspominana jako Królowa i właśnie jako Królowa jest patronką naszej Ojczyzny.

Królewskość Maryi. Matka Boża Pompejańska

Królewskość Maryi © Fot. arch. red.

Kochani Czytelnicy!
91% artykułów na naszej stronie jest dostępnych bez ograniczeń. Nie znaczy to, że nie istnieją koszty ich przygotowania i publikacji. Będziemy wdzięczni za zaprenumerowanie naszego czasopisma albo wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy za zrozumienie.
Redakcja

Czas wakacyjny kojarzy nam się z odpoczynkiem, również tym pielgrzymkowym. Wiele osób pielgrzymuje do sanktuariów maryjnych, aby powierzyć wstawiennictwu Maryi siebie oraz swoje rodziny. Pielgrzymujemy licznie do najbardziej znanego i głęboko wpisanego w naszą tradycję wiary sanktuarium na Jasnej Górze. W Polsce Maryja jest szczególnie wspominana jako Królowa i właśnie jako Królowa jest patronką naszej Ojczyzny. 

Polacy już od około XVII wieku nazywają Maryję Królową Polski. Zwycięska obrona Jasnej Góry i pokonanie Szwedów zostały przypisane  jej cudownemu wstawiennictwu. Wyrazem tego przekonania były śluby króla Jana Kazimierza złożone w katedrze lwowskiej 1 kwietnia 1656 roku. Maryja towarzyszyła naszemu narodowi na wielu etapach jego historii. Cześć oddawana Maryi przejawia się w wymiarze zewnętrznym, przez dedykowanie jej świątyń czy kaplic. Nosimy Jej wizerunek na sztandarach, śpiewamy pieśni, często obraz Matki Bożej Jasnogórskiej jest obecny w naszych domach. Ten zewnętrzny kult, często kulturowo przekazywany z pokolenia na pokolenie, mówi nam o tajemnicy królowania Maryi. Maryja jest dla nas Królową. Czy ten tytuł jest jeszcze czytelny dla nas, kobiet XXI wieku? 

W tym tytule Maryi, w Jej obecności jako Królowej, odnajdujemy bardzo prostą tajemnicę, do której możemy sięgnąć. Może on pomóc kobietom zobaczyć naszą wyjątkowość oraz głęboką i ważną misję. 

Królewskość Maryi to nie władza, lecz udział w Bożej misji miłości

Teologia już od najwcześniejszych wieków chrześcijaństwa mówi nam, że Maryja otrzymała swą niezwykłą godność jako człowiek dzięki temu, że zgodziła się na Boży plan i urodziła drugą osobę Trójcy Świętej – Syna Boga, Jezusa Chrystusa. Nowy Testament przedstawia nam Ją jako tę, która zgodziła się uczestniczyć w tajemniczym planie zbawienia człowieka. Scena zwiastowania ukazuje nam zaskoczenie Maryi. Dopytuje Ona Archanioła, ale nie podaje działania Boga w wątpliwość. Widać w Niej wiarę w Bożą moc, zaufanie. Dlatego św. Paweł powie, że Maryja jest nową Ewą. Uwierzyła Bogu, Jego mocy sprawczej. To nowe człowieczeństwo ukazane nam w osobie Maryi jest figurą, czyli zapowiedzią naszej przemienionej kobiecości. Rodząc Syna Bożego, Maryja współdziała z Bogiem, jest czynnie obecna w Bożym planie i staje się Matką Boga. Jej „mała historia życia” staje się częścią większej części: wielkiej historii zbawiania człowieka. 

Bóg zapragnął wybawić ludzi od skutków grzechu pierworodnego. Czym jest grzech pierworodny? To wiara pierwszych rodziców w słowa złego ducha i brak wiary w już istniejącą relację z Bogiem. Grzech pierworodny wniósł w życie pierwszych rodziców i nasze lęk przed Bogiem, niewiarę w Jego dobroć, lęk przed innymi ludźmi, zaburzył równowagę w świecie stworzonym. Skutkuje to w naszej codzienności wieloma trudami, m.in. ucieczką od odpowiedzialności za swoje czyny, nieznajomością siebie i wierzeniem tylko w swoją ocenę tego, co się w nas i wokół nas dzieje, oraz mnóstwem innych problemów. To jest nasza kondycja. Każdy z nas doświadcza jednocześnie: pragnienia szczęścia, wieczności, harmonii ze światem, sobą, innymi ludźmi, Bogiem, a jednocześnie posługujemy się złem moralnym, aby to osiągnąć. Wybieramy zło, które jawi nam się u początku jako szczęście, zaspokojenie naszych pragnień. 

Bóg nie zostawia człowieka w tym stanie na zawsze. Zapowiada zwycięstwo potomka kobiety nad tą rzeczywistością grzechu (por. Rdz 3, 15). Chrześcijaństwo widzi w tej zapowiedzi osobę Maryi. Na ten tajemniczy plan Boga zgodziła się właśnie Ona, ta młoda kobieta. Przyjmując Boży pomysł, zaufała Jego słowu, zawierzyła swoją historię Bogu, trwale łącząc swoje życie z Nim, w nowy, ściślejszy sposób.

Kościół przedstawia nam Maryję jako Królową i jest to ostatni akord jej pięknej historii, która wciąż trwa. Maryja króluje poprzez swoje piękno, a jest nim odnowione człowieczeństwo, odnowiona kobiecość. Ta nowość życia dostępna jest dla nas poprzez wiarę w Jezusa i poprzez Kościół. Duch Święty, który jest darem Boga, przemienia nas w nowych ludzi, kierujących się wiarą w Boże słowo, starających się każdego dnia odnajdywać Boże światło dla decyzji i czynów. 

Każdy jest zaproszony do uczestniczenia w Bożym planie zbawienia. Kobieta uczestniczy w tej misji w sposób kobiecy. Wpatrując się w Maryję w tytule Królowej, warto ujrzeć siebie zaproszoną na drogę królowania razem z Nią. Królować to znaczy obdarowywać innych swoim pięknem, dobrocią, miłością. Nie chodzi tu o urodę, ale o wewnętrzne dobro, które inni odczytują jako piękno. Utożsamienie się w sercu z tym zaproszeniem jest niezwykle ważne dla naszej duchowości i dobrostanu w życiu. Jesteśmy zaproszone do dawania dobra i piękna. Same tego potrzebujemy, zabiegamy o nie, jest to naszą troską codzienną. Maryja-Królowa może nam pomóc ujrzeć w małych gestach codzienności wielką wartość. 

Maryja – Królowa mądra Bożą mądrością

Każda z nas potrzebuje mądrości; chcemy wiedzieć, jakie decyzje są dla nas najlepsze. Dążymy do tego, aby jak najlepiej dbać o bliskich, o siebie, o powierzone nam obowiązki. Możemy uczyć się od Maryi zdobywania Bożej mądrości. Ona oddała serce Bogu, uczyniła w nim tron dla Niego samego. Czerpała z mądrości biblijnej poprzez codzienną modlitwę, zestawiając swoją codzienność z Bożą myślą. Miewała wątpliwości, czasem nie rozumiała Bożego działania. Jednak nie ulegała strachowi, nerwowości czy przytłoczeniu. Również my możemy królować nad naszymi lękami, nad sytuacjami dnia codziennego, tak samo jak Ona – ucząc się mądrości Bożej poprzez mo­dlitwę, np. różańcową, rozważając tajemnice z życia Jezusa lub medytując Słowo Boże. 

Ograniczony dostęp

Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego". To wydanie jest wciąż dostępne w sprzedaży, dlatego ma ograniczony dostęp. Nasze czasopisma możesz nabyć w cenie już od 2 zł. Zamów i wspieraj różańcowe inicjatywy!

Photo of author

Ewelina

Łucka

Jadwiżanka wawelska, coach chrześcijański, pasjonatka duchowości i rozwoju.

Mogą zainteresować Cię też:

0 0 głosów
Oceń ten tekst
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments