Ostra Brama przez kilka wieków zajmowała w duchowości Polaków szczególne miejsce. Wizerunek Maryi był bliski sercu i mocno zakorzeniony w tradycji wiary katolickiej na terenie całej Wileńszczyzny. Przed 1939 rokiem pielgrzymowanie do Ostrej Bramy było naturalną częścią religijności regionu. Ludzie modlili się tam nie tylko o pomyślność i zdrowie, ale również o opiekę w sprawach narodowych i społecznych.
Dlaczego rok 1945 był przełomowy w dziejach Ostrej Bramy? Przed wybuchem II wojny światowej Wilno było jednym z najważniejszych ośrodków polskiego życia religijnego i kulturalnego na Kresach. Zgodnie ze spisem powszechnym z 1931 roku miasto liczyło około 195 tys. mieszkańców, z czego blisko dwie trzecie stanowili Polacy. Tutejsza polskość nie była jedynie kwestią statystyki. Była zakorzeniona w języku codzienności, w kulturze mieszczańskiej, w prasie, w szkolnictwie, a także w życiu religijnym, którego centrum pozostawała Ostra Brama. Wizerunek Matki Bożej Miłosierdzia, widoczny z ulicy, dostępny dla każdego, był nie tylko miejscem modlitwy, ale i symbolem ciągłości, porządku moralnego i opieki nad miastem oraz jego mieszkańcami.
Rok 1945 przyniósł głęboki przełom. Zakończenie II wojny światowej wiązało się ze zmianą granic państwowych. Wilno znalazło się najpierw w granicach Związku Radzieckiego w Litewskiej SRR, później niepodległej Litwy. Setki tysięcy Polaków z Wileńszczyzny zmuszono do przesiedlenia w głąb Polski. W latach 1944-1947 z samego Wilna wyjechało około 80 tys. Polaków, a z całej Wileńszczyzny łącznie między 150 a 200 tys. osób. Kolejna, mniejsza fala przesiedleń, miała miejsce w latach 1955–1959 i objęła około 30 tys. osób. Dla wielu rodzin oznaczało to utratę rodzinnych domów, ziemi, cmentarzy z przodkami, a także bezpośredniego dostępu do Ostrej Bramy.

Polacy z Wilna trafiali przede wszystkim na tereny tzw. Ziem Odzyskanych. Duże ich skupiska powstały m.in. w Olsztynie i na Warmii, we Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku i Elblągu. Właśnie tam zaczęły odtwarzać się dawniej istniejące więzi społeczne: tworzyły się chóry, koła kombatanckie, organizacje kulturalne. Co jednak szczególnie znamienne, wraz z przesiedleńcami przeniósł się także kult Matki Bożej Ostrobramskiej. Stawała się ona dla nich łącznikiem z utraconą ojcowizną, znakiem ciągłości w świecie pełnym zmian.
To sprawiło, że rok 1945 stał się datą graniczną dla kultu Matki Bożej Miłosierdzia. Nie zniknął on z ludzkich serc, ale przyjął inne formy. Jedną z nich był fakt, że w nowych miejscach osiedlenia powstawały kopie ostrobramskiego obrazu, zakładano kaplice i parafie pod Jej wezwaniem, organizowano odpusty i nabożeństwa na wzór wileński.
W nowych miejscach zamieszkania zaczęto fundować kopie obrazu ostrobramskiego, zakładać parafie pod Jej tytułem, a odpust w dniu Matki Miłosierdzia nabierał szczególnego znaczenia. Był nie tylko uroczystością religijną, lecz także corocznym rytuałem pamięci o Wilnie, o domu, który pozostał za granicą.
Najbardziej znane w Polsce sanktuaria, kaplice i repliki Ostrej Bramy można znaleźć w Olsztynie, Szczecinie, Kętrzynie, Białymstoku, Skarżysku-Kamiennej czy Wrocławiu.
Kult na ziemiach polskich
Kto pomagał szerzyć kult Matki Bożej Ostrobramskiej na ziemiach polskich? Utrzymanie ciągłości tradycji kultu Matki Bożej Ostrobramskiej po 1945 roku nie było przypadkowe. Za zachowaniem i odtworzeniem kultu Matki Miłosierdzia w nowych granicach państwa stały konkretne osoby, które świadomie niosły ze sobą pamięć o Wilnie oraz duchową więź z kaplicą Ostrobramską. Należeli do nich przede wszystkim duchowni i działacze kresowi, najczęściej urodzeni na Wileńszczyźnie, którzy po przesiedleniu do Polski starali się nie dopuścić, by kult ten został zapomniany lub rozpłynął się wśród innych tradycji maryjnych.

Ogromny wkład w zachowanie tej tradycji wniósł między innymi kardynał Henryk Gulbinowicz, pochodzący z Wileńszczyzny metropolita wrocławski, a wcześniej biskup w Białymstoku. Zarządzał tą częścią archidiecezji wileńskiej, która po wojnie pozostała w Polsce. Warto wiedzieć, że Białystok aż do roku 1992 pozostawał w archidiecezji wileńskiej. Na Dolnym Śląsku, gdzie po 1945 roku osiedliło się wielu byłych mieszkańców Wilna, Gulbinowicz pielęgnował pamięć o ostrobramskim sanktuarium, wspierał sprowadzanie kopii obrazu oraz rozwój duszpasterstwa kresowego. Dzięki temu kult ten zakorzenił się silnie w parafiach wrocławskich, stając się jednym z fundamentów tożsamości lokalnych wspólnot.
Sanktuarium ostrobramskie w Skarżysku-Kamiennej powstało dzięki ks. biskupowi Edwardowi Materskiemu, wilnianinowi z pochodzenia. „Ksiądz Biskup w dzieciństwie chodził z rodzicami do Ostrej Bramy, modlił się przed wizerunkiem Matki Bożej. Ukochał Ją i «zabrał w sercu» w swoje dalsze życie. Po II wojnie światowej, wiedząc, że na Litwie granice są zamknięte, kościoły zamieniane na muzea czy magazyny – bał się, by z Ostrą Bramą nie stało się podobnie. Bardzo pragnął, by Imię Matki Miłosierdzia było rozsławiane na zachód od Wilna” (cytat za: ostrobramska.pl/historia-sanktuarium/).
