Z MARYJĄ I PRZEZ MARYJĘ czyli parę słów o nowej akcji różańcowej

Październik jest szczególnym miesiącem dla wielu spośród nas. Jest to miesiąc modlitwy różańcowej, czas wielu łask i darów wypraszanych u Pana Boga przez wstawiennictwo Maryi. Tegoroczny październik stał się dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy i zaowocował powstaniem inicjatywy modlitewnej pod nazwą: „5 minut dla Boga, bliźniego i siebie samego”.

Zrodziła się ona bardzo zwyczajnie. 10.10 podróżowałam pociągiem. Byłam w drodze, kiedy zadzwoniła do mnie koleżanka, która podzieliła się ze mną wielkim cierpieniem i towarzyszącym mu osamotnieniem. Wysłuchałam jej uważnie i starałam się wlać otuchę w jej serce, aby poczuła, że nie jest sama ze swoim bólem. Kiedy skończyłyśmy rozmawiać, pomyślałam, że nie mogę tak tego zostawić, gdyż ciężar cierpienia widocznie przygniatał ją już do ziemi.

Modlitwa, Różaniec i nasze czasy

rozaniec-receŻyjemy w erze wielkiego postępu i rozwoju technicznego, ale ten wiek jest nacechowany także ogromnym cierpieniem, jakim jest samotność. Pomyślałam zatem, że muszę coś zrobić, ale co? Wtedy przyszła mi do głowy myśl, iż jedynie Pan Bóg jest w stanie nam pomóc, a najlepiej jest prosić Go przez wstawiennictwo Maryi, która jest Orędowniczką w naszych sprawach. Przypomniały mi się słowa Jezusa, który zachęcając nas do modlitwy wspólnotowej, powiedział: „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20).

Zapragnęłam zatem stworzyć małą wspólnotę modlitewną, w której wzajemnie będziemy się wspierać, a do której postanowiłam zaprosić bliskie mi osoby oraz znajomych z pielgrzymek.

Patrząc na zabieganie, w jakim żyjemy i chroniczny braku czasu na wszystko, pomyślałam o codziennej, 5-minutowej modlitwie, zakładając, że każdy, kto zapragnie do nas dołączyć, znajdzie tyle czasu w ciągu dnia. W sobotę, 11.10, zaczęłam wysyłać pierwsze SMS-y, informujące o tej inicjatywie. Jako datę rozpoczęcia modlitwy obrałam dzień 15.10, w którym przypada uroczystość św. Teresy z Ávili, która m.in. powiedziała, że „modlitwa jest aktem miłości”. Jednocześnie jest to dzień poświęcony szkaplerzowi karmelitańskiemu.

[12]

Zakładałam, że nasza grupka będzie liczyła maksymalnie 20-30 osób. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że modlitewna idea zaczęła błyskawicznie rozprzestrzeniać się wśród znajomych, których krewni i przyjaciele chętnie dołączali do naszej grupki. Maryja zaczęła nas niesamowicie łączyć, prowadzić i błogosławić. Rankiem, w dniu rozpoczęcia akcji, było nas 33 osoby, a około południa otrzymałam kolejne zgłoszenia i wtedy zrozumiałam, że nasza różańcowa wspólnota powinna otworzyć się na wszystkich, których nam Pan Bóg przyśle w następnych dniach czy miesiącach.

Po pierwszym miesiącu było nas już 156 osób. Wśród nas są ludzie w różnym wieku, pochodzący z całej Polski. A zatem na czym polega nasza akcja? Każda osoba codziennie, o dowolnej porze dnia, odmawia dziesiątkę różańca, obejmując modlitwą wszystkich członków naszej wspólnoty oraz ich sprawy. Każdy może przedłożyć wszystkie swoje intencje.
Modlimy się przez cały rok, od 15.10.2014 r. do 15.10.2015 roku. Każda osoba odmawia przez cały czas jedną tajemnicę różańca, która zostaje jej przydzielona w chwili zgłoszenia. Każdy z nas codziennie wkłada do skarbca modlitwy tylko dziesiątkę różańca, ale otrzymuje z niego o wiele więcej, bo ubogaca się owocami płynącymi z modlitw zanoszonych przez każdego z nas.

Osoby chętne do przyłączenia się do naszej wspólnoty proszę o kontakt telefoniczny lub przysyłanie zgłoszeń pod numer: 691 715 423.

Na koniec serdecznie zachęcam wszystkich: jeśli tylko w sercu czujecie chęć niesienia pomocy bliźnim, pragniecie trwać we wspólnocie i wspierać się wzajemnie w codziennych trudach oraz służyć sobie w miłości i z radością, zakładajcie podobne inicjatywy modlitewne. Każdy z nas może tak wiele dobra uczynić. Trzeba tylko w to uwierzyć!

Gosia

0 0 głos
Oceń ten tekst!

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Czy podoba Ci się ten tekst? – Zostaw opinię!x
()
x

Zanim skopiujesz, napisz do nas.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Różańce dla rodziny

Kilka lat temu poznałem w pracy człowieka, który zakochał się i poślubił śliczną katoliczkę z Ameryki Południowej. Zaprzyjaźniliśmy się. On...

Zamknij