Płacząca Maryja z Syrakuz

Ta gliniana płaskorzeźba przedstawia niepokalane serce Matki Najświętszej. Takie odlewy masowo produkowano w jednej z toskańskich pracowni. Potem wraz z innymi gipsowymi dewocjonaliami wizerunek został przewieziony do Syrakuz na Sycylii, gdzie zakupiono go w charakterze weselnego podarunku.

Przeczytaj więcej…Płacząca Maryja z Syrakuz

Wizerunek Matki Bożej Pompejańskiej

Historia życia bł. Bartola Longo to gotowy materiał na piękny film, a właściwie… serial, pełny niezwykłych zwrotów akcji. Wiele o nim dowiadujemy się z „Historii sanktuarium w Pompejach”, choć trzeba zaznaczyć, że Bartolo Longo pominął w swojej wzruszającej książce sporo zdarzeń, w których był on ofiarą pomówień, plotek, a nawet poważnych oskarżeń, które docierały do papieskich uszu. Czytając tę książkę nie sposób powstrzymać łzy wzruszenia. Chciałoby się rzec, że Bartolo miał wciąż pod górkę, lecz… czyż szczytów nie zdobywa się właśnie pokonując drogę w górę? Czyż do źródeł wiary nie dotrzemy inaczej, jak płynąc pod prąd?

Przeczytaj więcej…Wizerunek Matki Bożej Pompejańskiej

To jest mój Dom – rozmowa z ks. Ivanem Licinio

Ksiądz Ivan Licinio jest kapłanem od 2011 roku i pełni posługę w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Różańca Świętego w Pompejach. Trudno nie zauważyć tego energicznego księdza, który całym sercem angażuje się w sprawną organizację uroczystości w świątyni. Prowadzi także liczne strony społecznościowe, które informują o bieżących wydarzeniach związanych z sanktuarium, a także duszpasterstwo młodzieży.

Przeczytaj więcej…To jest mój Dom – rozmowa z ks. Ivanem Licinio

Święte przyjaźnie

Tęsknimy za Pompejami, za sanktuarium, a po raz pierwszy od dawna nikt z naszej redakcji nie wybrał się na majowe uroczystości u stóp Wezuwiusza. Chcąc przybliżyć Wam Pompeje, sięgnęliśmy po włoską książkę ks. Ivana Licinia, która niedawno wpadła w nasze ręce. To zbiór listów Bartola Longa, które wymieniał z drogimi sobie osobami. Co ciekawe, większość z nich dziś jest święta lub błogosławiona.

Przeczytaj więcej…Święte przyjaźnie

Czy wolno oddawać cześć wizerunkom?

Jeden z moich czytelników napisał do mnie: „Moja kuzynka, świadek Jehowy, twierdzi, że krucyfiks nad drzwiami mojego pokoju i wiszący na ścianie wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej to bałwochwalstwo. Powołuje się przy tym na Księgę Wyjścia: «Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny» (Wj 5, 7–9a)”.

Przeczytaj więcej…Czy wolno oddawać cześć wizerunkom?

Różaniec i bańki mydlane

Ksiądz Teodor Sawielewicz to młody wikary z parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy. O tym, że będzie księdzem, wiedział w zasadzie od zawsze. Prowadzony przez swoich patronów, a przede wszystkim czułą ręką Maryi, zaczął już trzy lata temu prowadzić działania w internecie. Dziś „TeoBańkologia” to kanał na YouTubie, ale i prężnie działająca społeczność na Facebooku, a także w grupach Teowieczki i Teopompejanka oraz w kilku mniejszych. Stałym punktem każdego dnia transmisji jest modlitwa różańcowa.

Przeczytaj więcej…Różaniec i bańki mydlane

Różaniec potężną  bronią. Święty ojciec Pio (1887–1968)

Ojciec Pio urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie w prowincji Benewent, w regionie Kampania na południu Włoch. Jego ojciec Grazio Forgione i matka Maria Giuseppa De Nunzio byli drobnymi właścicielami ziemskimi. Na chrzcie nadano mu imię Franciszek. Otrzymawszy wychowanie w rodzinie i parafii nadzwyczaj religijnych, gdy tylko skończył 10 lat, wyraził pragnienie zostania zakonnikiem. 

Przeczytaj więcej…Różaniec potężną  bronią. Święty ojciec Pio (1887–1968)

Pieszo do Róży Duchownej w Montichiari cz. 2

Kiedy ostatnio pisałem o tym, jak z łatwością przekraczałem granicę naszego kraju, nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie świat, w którym żyjemy, ulegnie takim zmianom. Czy w ogóle jeszcze możliwe będą moje pielgrzymki, skoro nie mogę pójść na mszę do mojego kościoła parafialnego? Czy będę mógł jeszcze swobodnie i bez strachu przed zarażeniem chodzić po świecie, skoro nie mogę swobodnie przemieszczać się po swoim mieście czy iść do lasu? Miejmy nadzieję, że ten zły czas szybko przeminie i już wkrótce znów będziemy mogli cieszyć się z piękna świata podarowanego nam przez Boga. Tymczasem wracajmy na pielgrzymi szlak do Matki Bożej Róży Duchownej w Montichiari.

Przeczytaj więcej…Pieszo do Róży Duchownej w Montichiari cz. 2

Zanim skopiujesz, napisz do nas.